Strona głównaWiadomościCzarzasty broni Żukowskiej. Chodzi o jej kilometrówki

Czarzasty broni Żukowskiej. Chodzi o jej kilometrówki

Czarzasty
Fot. Twitter

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do doniesień medialnych dotyczących kosztów przejazdów służbowych Anny Marii Żukowskiej w 2025 roku, które wyniosły około 38 tysięcy złotych i odpowiadały dystansowi 33 tysięcy kilometrów.

REKLAMA

Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy wziął posłankę w obronę, wyjaśniając, że tak wysokie wartości wynikają bezpośrednio z jej obowiązków jako szefowej klubu parlamentarnego Lewicy oraz konieczności przemieszczania się po całym kraju.

Włodzimierz Czarzasty odrzucił twierdzenia, jakoby trasy posłanki ograniczały się do odległości 1,5 kilometra dzielącej jej warszawskie biuro od gmachu Sejmu. Wskazał, że parlamentarzystka zarządza siecią kilku biur poselskich, w tym placówką w Radomiu oraz trzema innymi punktami na Mazowszu poza stolicą.

Kwestia leasingu pojazdu i oświadczenia majątkowego

Marszałek Sejmu odniósł się również do zarzutów medialnych wskazujących na brak własnego samochodu w oświadczeniu majątkowym posłanki. Poinformował, że według jego wiedzy Anna Maria Żukowska korzystała z samochodu w formie leasingu, co tłumaczy realizowanie podróży drogowych.

REKLAMA

Media zweryfikowały te słowa, potwierdzając, że posłanka rzeczywiście posługiwała się autem w leasingu, jednak informacji o tym zobowiązaniu finansowym nie zamieściła w swoim oficjalnym oświadczeniu majątkowym za 2025 rok. Sam fakt intensywnego użytkowania pojazdu potwierdzają też bieżące wyjazdy posłanki do odległych miast, takich jak Gorzów Wielkopolski.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA