
Klub parlamentarny Lewicy przygotowuje nowy projekt ustawy o emeryturach stażowych, który zakłada wprowadzenie jednakowego wymaganego stażu ubezpieczeniowego dla kobiet i mężczyzn bez względu na osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego (wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).
Według nieoficjalnych ustaleń rozważany jest przede wszystkim wariant 35 lat okresów składkowych i nieskładkowych dla obu płci, przy czym pod uwagę brana jest również opcja 37 lat.
Ostateczna decyzja dotycząca długości wymaganego stażu ma zapaść podczas posiedzenia klubu 4 września 2026 roku, co umożliwi skierowanie projektu do Sejmu w trakcie obrad zaplanowanych na 16–18 września.
Założenia legislacyjne, zasady wyliczania świadczeń i kalendarz prac
Nowa propozycja stanowi modyfikację wcześniejszego projektu Lewicy (druk sejmowy nr 187), który po pierwszym czytaniu w lutym 2024 roku został skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Tamten dokument przewidywał 35 lat stażu dla kobiet oraz 40 lat dla mężczyzn, a także wymóg, by wyliczona kwota świadczenia była co najmniej równa emeryturze minimalnej, która od 1 marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Wprowadzenie jednolitego progu 35 lat oznaczałoby skrócenie czasu pracy wymaganego od mężczyzn o 5 lat, dając możliwość zakończenia aktywności zawodowej osobom rozpoczynającym pracę w młodym wieku (np. w wieku 53 lat przy starcie kariery w wieku 18 lat).
Ponieważ wysokość wypłaty w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych zależy od zgromadzonego i zwaloryzowanego kapitału podzielonego przez średnie dalsze trwanie życia, wcześniejsze przejście na emeryturę przełoży się na niższy wymiar comiesięcznego świadczenia.
