
Biały cukier i sól kuchenna od lat znajdują się na celowniku dietetyków, jednak prawdziwe niebezpieczeństwo kryje się zupełnie gdzie indziej. Prawdziwym liderem wśród szkodliwych substancji stał się glutaminian sodu, którym producenci bez skrupułów faszerują coraz dłuższą listę produktów. Skala jego toksyczności oraz wszechobecność w gotowych produktach budzą coraz większy niepokój ekspertów.
Producenci żywności na potęgę faszerują swoje wyroby glutaminianem sodu, który dla naszej wątroby i trzustki okazuje się prawdziwą bombą z opóźnionym zapłonem. Za sprawą tej substancji jedzenie uzależnia, podczas gdy nasze narządy wewnętrzne ponoszą tego cichą cenę. Najwyższy czas na konsumenckie przebudzenie: zacznij czytać etykiety i powiedz „nie” chemii w jedzeniu.
Co warto wiedzieć o E621?
Glutaminian sodu (czyli MSG lub E621) pochodzi od kwasu glutaminowego, aminokwasu naturalnie zawartego w organizmach roślinnych oraz zwierzęcych. Wyglądem przypomina białe kryształki, które bez problemu rozpuszczają się w wodzie. Powszechnie dodaje się go do dań i żywności, ponieważ znakomicie uwypukla i wzbogaca smak.
Glutaminian sodu to powszechny dodatek w żywności – od zup instant i hamburgerów, przez wędliny i ryby w occie, aż po dania gotowe typu pierogi, sosy czy pizza. Z tego powodu podczas codziennych zakupów spożywczych kluczowe jest uważne weryfikowanie składu zamieszczonego na opakowaniu.
Wzmacniacz smaku, który obciąża trzustkę i wątrobę
Substancja ta wzmaga apetyt, zmuszając nas do bezwiednego sięgania po kolejne przekąski. Skutkiem tego może być nadwaga, która prowadzi do niebezpiecznych chorób, takich jak cukrzyca, rak czy problemy z krążeniem. Ponadto wysokie spożycie tego chemicznego dodatku wykazuje silne działanie toksyczne wobec trzustki i wątroby.
Trzustka: odpowiada za produkcję soków trawiennych oraz hormonów regulujących poziom cukru we krwi. Jej chroniczne przeciążenie to prosta droga do insulinooporności i cukrzycy typu 2.
Wątroba: tarcza obronna i magazyn energii w jednym. Neutralizuje szkodliwe związki, przetwarza składniki odżywcze i przechowuje glikogen. Nadmiar chemii oraz cukru dosłownie ją zalewa, prowadząc do stłuszczenia.
