Atak na księdza przed mszą! „Gdyby mnie trafił, to pewnie by zabił”

Do brutalnego ataku na katolickiego duchownego doszło w Szczecinie w zakrystii bazyliki św. Jana Chrzciciela. Sprawcy zostali już ujęci.

Akt agresji miał miejsce w niedzielę przed godz. 18.00. Do zakrystii tuż przed rozpoczęciem mszy weszło trzech mężczyzn. Zaatakowali księdza i kościelnego. Jak podało Radio Szczecin, agresorzy domagali się wydania przez księdza ornatów i „chcieli dokonać świętokradztwa, czyli odprawienia przez nich mszy”.

Zaatakowany duchowny powiedział portalowi tvp.info, że napastnik, który zadał mu cios trzymał coś w dłoni.

– Gdyby mnie trafił, to pewnie by zabił. Oni byli w jakiejś diabelskiej furii. Bluzgali, nie będę tego powtarzał. Kościelny próbował mnie zasłonić, też go uderzyli i ma szwy. Popychali panią zakrystiankę –  mówił w rozmowie z portalem tvp.info ks. Aleksander Ziejewski.

Czytaj także:  Kidawa-Błońska wzywa do bojkotu wyborów: Zostańcie w domu! Zadbajcie o siebie i najbliższych

Z relacji pracownika parafii Andrzeja Belerskiego wynika, że agresorzy uderzali księdza po twarzy różańcem. Z kolei jego (Belerskiego) „uderzyli dwa razy pięścią tak, że nie mógł podnieść się z krzesła”. Obydwaj napadnięci zostali przewiezieni do szpitala, gdzie założono im na twarzach szwy.

– Pogotowie zabrało mnie do szpitala. Mam szwy na twarzy na pięć centymetrów – relacjonuje duchowny.

Nie upłynęła godzina od ataku, jak sprawcy zostali zatrzymani. To osoby znane już kartotekom policyjnym.

Komentarze