Atak na papieża! Franciszek w ogniu krytyki za to, że nie potępia rozwodników!

Księża i uczeni z 20 krajów wystosowali list do papieża Franciszka, w którym oskarżają go o szerzenie „fałszywych i heretyckich poglądów”. Stwierdzili, że Franciszek popełnił błędy w adhortacji „Amoris laetitia”, a więc w dokumencie nauczania papieskiego o charakterze duszpasterskim, wydanym po dwóch synodach o rodzinie.

Listu zawierającego również „synowską korektę” nie podpisał żaden kardynał ani katolicki biskup, wśród sygnatariuszy znaleźli się natomiast autorzy blogów krytykujących Franciszka, były prezes Banku Watykańskiego Ettore Gotti Tedeschi oraz zwierzchnik lefebrystów biskup Bernard Fellay. List podpisał także Arkadiusz Robaczewski, który przedstawia się w nim jako były profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, mimo że na stronie uczelni widnieje informacja, że ma on jedynie tytuł magistra.

Sygnatariusze listu skrytykowali ich zdaniem niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego poglądy dotyczące m.in. rozwodników i uprawiania seksu pozamałżeńskiego oraz zbyt liberalne podejście Franciszka do zakazów Bożych. Stwierdzają, że papieskie „słowa, czyny i zaniedbania oraz fragmenty dokumentu »Amoris laetitia«” są „wielkim zagrożeniem dla dusz” wiernych, gdyż stoją w sprzeczności z prawdą objawioną, w którą muszą wierzyć katolicy.

Przedmiotem krytyki stał się też pogląd, że katolik, który jest rozwodnikiem i żyje w cywilnym związku z nową osobą jak mąż i żona, mimo trwania jego sakramentalnego małżeństwa, nie zawsze jest w stanie grzechu ciężkiego. Sygnatariusze nie zgadzają się również ze stanowiskiem papieża, że katolik, będący rozwodnikiem i żyjący w nowym związku, może być dopuszczony w niektórych przypadkach do przyjmowania komunii świętej.

Według autorów listu znamiona herezji nosi też pogląd, że seks uprawiany przez osoby niepołączone sakramentem małżeństwa może być w niektórych sytuacjach uznany za słuszny lub pożądany, a nawet nakazany przez Boga.

Komentarze