
Spór o opłatę dodatkową naziemnego i podziemnego parkingu przy jednej z gdańskich Biedronek przybrał nieoczekiwany obrót prawny i urzędowy. Klientka sklepu, która z powodu awarii parkomatu nie mogła pobrać darmowego biletu, została ukarana przez kontrolera kwotą 200 złotych.
Do zdarzenia doszło w Gdańsku, gdzie gdańszczanka próbowała zarejestrować darmowy czas postoju wymagany przez regulamin placówki. Maszyna odmówiła wydania biletów, wyświetlając komunikat o błędzie systemowym. Mimo ewidentnej usterki sprzętu, kontroler wystawił za wycieraczką wezwanie do zapłaty. Pokrzywdzona odwołała się od kary, przedstawiając dowody w postaci nagrań i zdjęć awarii parkomatów z czterech różnych dni.
Stanowisko spółki EuroPark zarządzającej terenem pozostało jednak nieprzejednane, na co wskazują oświadczenia firmy.
Argumentację zarządcy terenu i stanowisko operatora podsumowują mediom przedstawiciele firmy:
„Firma EuroPark w oświadczeniu przesłanym redakcji twierdzi, że skoro jeden parkomat był wadliwy, to można było skorzystać z drugiego. Ponadto operator zapewnia, że kontrolerzy zawsze sprawdzają pracę maszyn i tego dnia nie stwierdzili nieprawidłowości”.
Firma podnosi również, że kierowca ma alternatywną opcję w postaci opłacenia lub zarejestrowania postoju przez aplikacje mobilne ePARK oraz SkyCash.
Wkracza UOKiK i prawne skutki wezwań parkingowych
Pismo wysłane przez gdańszczankę trafiło ostatecznie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który oficjalnie potwierdził wszczęcie działań kontrolnych wobec spółki EuroPark. Choć Miejski Rzecznik Konsumentów w Gdańsku nie dopatrzył się podstaw do unieważnienia samej opłaty cywilnej, zgromadzony przez kobietę materiał dowodowy został włączony do szerszego postępowania przeciwko praktykom operatora.
Eksperci od prawa konsumenckiego przypominają, że tak zwany „mandat pod marketem” nie ma nic wspólnego z sankcją karną lub mandatem policji.
Status prawny opłat dodatkowych oraz dotychczasowe kary UOKiK precyzują prawnicy:
„Opłata dodatkowa na prywatnym parkingu przy sklepie to zwykłe roszczenie cywilne, którego można dochodzić jedynie przed sądem (…) UOKiK nałożył na zarządcę parkingów przy sklepach Biedronka i Aldi karę 150 tys. zł za to, że odmawiał anulowania wezwań, mimo że klient pobrał bilet. W sprawie APCOA Parking Polska urząd nałożył z kolei ponad 820 tys. zł kary”.
Prawnicy podkreślają, że klient nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji usterek technicznych urządzeń należących do zarządcy terenu, a jasność oznaczeń oraz regulaminów staje się kluczowym elementem przy ewentualnym rozstrzyganiu spraw na drodze sądowej.
