
Rosnące ryzyko awarii energetycznych i związanych z nimi blackoutów skłania eksperci oraz instytucje finansowe do apelowania o utrzymywanie rezerwy gotówki w gospodarstwach domowych.
Przerwy w dostawach prądu oraz uszkodzenia infrastruktury teleinformatycznej uniemożliwiają funkcjonowanie bankomatów, bezgotówkowych terminali płatniczych oraz systemów bankowości elektronicznej, co w sytuacjach kryzysowych ogranicza możliwość zakupu żywności, leków czy paliwa.
Zdarzenia z ostatnich miesięcy w krajach europejskich – w tym we Francji, Czechach, Hiszpanii oraz Portugalii – wykazały, że paraliż sieci energetycznych wstrzymuje ruch kolejowy i miejski, utrudnia pracę lotnisk oraz uniemożliwia realizację płatności kartą.
Problemy energetyczne dotknęły również Węgry, gdzie fala upałów i obniżony poziom Dunaju wymusiły ograniczenie chłodzenia reaktorów w elektrowni jądrowej Paks, prowadząc do apelów władz o zmniejszenie zużycia prądu.
Stan polskiego systemu i rekomendacje banków centralnych
Według zapewnień Ministra Energii polski system elektroenergetyczny pozostaje przygotowany na falę upałów i nie wykazuje bezpośrednich zagrożeń dla ciągłości dostaw. Analitycy wskazują jednak, że równoczesne wystąpienie ekstremalnych temperatur, suszy oraz ograniczeń operacyjnych w elektrowniach nałożyłoby duże obciążenie na europejską sieć energetyczną.
Mimo braku przesłanek o bezpośrednim zagrożeniu blackoutem w Polsce, instytucje finansowe rekomendują posiadanie oszczędności w formie fizycznej jako standardowy element gotowości kryzysowej.
Europejski Bank Centralny podkreśla, że banknoty stanowią podstawowe zabezpieczenie w przypadku katastrof naturalnych czy awarii systemów płatności, a Bank Centralny Szwecji zaleca utrzymywanie zapasu gotówki pozwalającego na funkcjonowanie przez kilka dni.
