Barbarzyństwo w Tatrach! Wandale pomazali szlak na Giewont!

Nieznani sprawcy pomazali szlak prowadzący na Giewont. W ten sposób zniszczone zostały niemal wszystkie kamienie znajdujące się od Kondrackiej Przełęczy do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy, czyli tuż pod szczytem Giewontu.  O skandalu poinformował serwis internetowy Tatromaniak, który zrzesza miłośników Tatr.

– To świeże napisy. Tydzień temu ich nie było. Na jednym kamieniu ktoś napisał nawet datę, co wskazuje, że powstały 4 czerwca. Zresztą ja dosyć często biegam na Giewont i kilka dni wcześniej kamienie były czyste – powiedział Paweł Stanuch, który wykonał zdjęcia dokumentujące zniszczenia dokonane przez wandali.

Z napisów można wywnioskować, że ich autorami byli ludzie z różnych rejonów Polski, z Krakowa, Stargardu, Wrocławia, Poznania, Warszawy. Na niektórych kamieniach pozostawiono znaki, w tym swastyki i pentagramy.

❗ APEL O POMOC ❗Prosimy o pomoc w namierzeniu osób, które oszpeciły głazy na szlaku na Giewont. Sytuacja miała miejsce…

Opublikowany przez Tatromaniak Czwartek, 6 czerwca 2019

Portal Tatromaniak zwrócił się o pomoc w wykryciu sprawców.

„Prosimy o pomoc w namierzeniu osób, które oszpeciły głazy na szlaku na Giewont. Sytuacja miała miejsce najprawdopodobniej 4.06.2019 r. Bardzo możliwe, że za wszystko odpowiadają uczestnicy jednej wycieczki. Jak można wywnioskować z treści napisów, jedną z tych osób była niejaka Paulina ze Stargardu. Wierzymy, że liczba »Paulin ze Stargardu«, które mogły być tego dnia w Tatrach, jest mocno ograniczona i uda się namierzyć sprawczynię”, napisali członkowie Tatromaniaka w apelu na Facebooku.

Sprawców szuka także straż Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jak podkreślił jej komendant Edward Wlazło, jest bardzo dużo wskazówek, kto mógłby je pozostawić. – Będziemy próbowali namierzyć sprawców i surowo ukarać. Takie zachowania, takie niszczenie przyrody jest niedopuszczalne – powiedział.

Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców, są proszone o kontakt ze strażą Tatrzańskiego Parku Narodowego pod numerem telefonu (+48) 18 20 23 280.

Komentarze