Fot. Facebook.com/grzegorz.michal.braun

Podczas sejmowej debaty nad strajkiem medyków głos zabrał poseł Konfederacji Grzegorz Braun. Parlamentarzysta stwierdził, że ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu należy się „akt oskarżenia zawierający informację o kilkudziesięciu tysiącach nadmiarowych zgonów” oraz wzroście „zamachów samobójczych wśród dzieci i młodzieży”.

– To są straty wojenne. Ludzie, którzy odpowiadają za te straty, są zbrodniarzami wojennymi. Zbrodniarze wojenni, w kategoriach norymberskich, to niekoniecznie ludzie, którzy strzelają z rewolweru w polityce i spychają do dołu z wapnem w Palmirach czy w Katyniu. To – w myśl Kodeksu karnego – ludzie, którzy stwarzają okoliczności, w których ludzie giną, a giną masowo – mówił Braun.

Kiedy posłowi Konfederacji skończył się czas na wypowiedź, prowadząca obrady wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO wyłączyła mu mikrofon. Wtedy Braun rzucił w stronę obecnego na sali plenarnej Niedzielskiego: – Będziesz pan wisiał.

– To jest skandal, jak się pan w Sejmie zachowuje! – oświadczyła Kidawa-Błońska w reakcji na tę groźbę.

Ostatecznie wicemarszałek Sejmu zarządziła przerwę, po której poinformowała, że Braun został wykluczony z obrad, ponieważ uniemożliwia ich prowadzenie.

Do zachowania Grzegorza Brauna odniósł się też sam Adam Niedzielski. Podkreślił, że nie zamierza dłużej przymykać oka na tego rodzaju zachowania.

– Oczekuję od prezydium Sejmu podjęcia stanowczych kroków. Ostatnio tylko potakujemy głową, że dzieją się rzeczy skandaliczne, a nie ma wymiernych kroków choćby wobec tego, co zrobił pan Braun. To jest skandal – powiedział minister zdrowia.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat