fot. Twitter

Dwóch Brytyjczyków, którzy tygodniami ramię w ramie z Ukraińcami bronili Mariupola, dostało się do rosyjskiej niewoli. Rosyjska propagandowa telewizja „Rassija 24” wyemitowała nagranie, na którym brytyjscy jeńcy proszą o przeprowadzenie wymiany – oni za prorosyjskiego polityka Wiktora Medwedczuka, przetrzymywanego przez władze ukraińskie. Obecnie żołnierze znajdują się rzekomo w tzw. Donieckiej Republice Ludowej.

Na filmie wyemitowanym w telewizji „Rassija 24” obaj Brytyjczycy – Shaun Pinner i Aiden Aslin – występowali osobno. Niezidentyfikowany mężczyzna pokazał im wcześniej na telefonie komórkowym wezwanie żony Wiktora Medwedczuka, która wezwała brytyjski rząd do zorganizowania wymiany. Podmiotami „transakcji” mieli być wyżej wymienieni brytyjscy żołnierze oraz jej mąż.

„Rozumiem sytuację. Chciałbym zaapelować do rządu o odesłanie mnie do domu, chciałbym znów zobaczyć moją żonę. Chcemy, by doszło do wymiany mnie i Aidena Aslina na pana Medwedczucka. Oczywiście byłbym bardzo wdzięczny za pomoc w tej sprawie” – mówił Pinner, zwracając się do premiera Borisa Johnsona.

„Myślę, że Boris powinien wysłuchać tego, co powiedziała Oksana. Jeśli Boris Johnson naprawdę troszczy się o obywateli brytyjskich, tak jak mówi, to pomoże” – powiedział z kolei Aslin.

Na nagraniu obaj mężczyźni wyglądają na zdenerwowanych. Nie wiadomo, czy wypowiedziane przez nich słowa padły z własnej woli, czy żołnierze zostali do tego zmuszeni. Istnieje jednak szansa, iż wymiana za Medwedczuka dojdzie do skutku – Ukraińcy upublicznili podobne nagranie.

Medwedczuk zostanie wymieniony za obrońców Mariupola?

Co ciekawe, niemal w tym samym czasie – kiedy telewizja „Rassija 24” wyemitowała materiał, przedstawiający brytyjskich żołnierzy – ukraińska służba bezpieczeństwa (SBU) opublikowała podobne nagranie. Na filmie SBU Wiktor Medwedczuk apeluje do prezydenta Rosji Władimira Putina oraz przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego, aby zorganizowali wymianę jego na rosyjskich jeńców, schwytanych w Mariupolu.

Brytyjscy żołnierze nie są najemnikami. Nie są też żołnierzami ukraińskiego legionu cudzoziemskiego

Jak podaje „Polsat News” – Ani 48-letni Pinner, ani 28-letni Aslin nie walczyli na Ukrainie, jako zagraniczni najemnicy. Nie byli także w szeregach ukraińskiego legionu cudzoziemskiego. Kilka lat temu obaj przeprowadzili się na Ukrainę i związali z tym krajem swoje życie. Wstąpili do regularnych sił zbrojny Ukrainy, aby walczyć z rosyjską inwazją. Obaj brali udział w obronie Mariupola nad Morzem Azowskim.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę