fot. kremlin.ru | Creative Commons Attribution 4.0

Były doradca Władimira Putina pochwalił Polskę w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Deutsche Welle”. Stwierdził, że Ukrainie potrzebne jest zwiększenie strumienia pomocy, jaka płynie z zachodu. Za wzór starań o wygraną Ukrainy w tej wojnie stawia właśnie nasz kraj. Podkreślił, że kluczowym czynnikiem są dostawy uzbrojenia.

Andriej Iłłarionow był doradcą Władimira Putina ds. ekonomicznych w latach 2000-2005. Drogi ekonomisty i prezydenta Rosji potem jednak się rozeszły. Dziś ekonomiczna prawa ręka Putina radzi zachodowi co robić, aby Kreml przegrał wojnę na Ukrainie. Swoje spostrzeżenia zdradził dziennikarzom „Deutsche Welle”.

„Dostarczanie Ukrainie pomocy wojskowej od zachodnich partnerów i sojuszników jest jednym z kluczowych elementów dla zwycięstwa w tej wojnie. Pomocy wszelkiego rodzaju; w tym samolotów, systemów obrony przeciwlotniczej, systemów antyrakietowych, rakiet, pojazdów opancerzonych i czołgów” – powiedział Iłłarionow dla „DW”.

Jednocześnie ekonomista zwraca uwagę, że obecne natężenie pomocy dla Ukrainy jest zbyt niskie. „Szacuje się, że sięga on 10 do 30 proc. tego, co jest konieczne. Dlatego to wsparcie militarne powinno zostać zwiększone i utrzymane tak długo, jak długo będzie trwać wojna” – stwierdził. Od siebie dodał, iż jego zdaniem najbardziej niezbędne są teraz rakiety dalekiego zasięgu, chociaż zastrzegł, że najlepsze rozeznanie w kwestii zapotrzebowania ma oczywiście ukraiński sztab.

Przez lata był doradcą Władimira Putina. Polskę widzi jako wzorowego sojusznika Ukrainy

W wywiadzie niemieckiego dziennika z Rosjaninem znalazł się także wątek polski. Były doradca Putina stwierdził, że najlepiej w roli sojusznika Ukrainy sprawdza się obecnie Polska.

„Jeśli chodzi o ogólne wsparcie dla Ukrainy względem potencjału, jakim dany kraj dysponuje, numerem jeden wśród sojuszników Ukrainy w tej wojnie stała się Polska. Mam na myśli nie tylko pomoc wojskową, ale i gospodarczą, i liczbę uchodźców, którym Polska zapewniła schronienie. Dlatego też wszyscy na Ukrainie i wszyscy poza Ukrainą są Polsce głęboko wdzięczni za tę nieocenioną pomoc i wsparcie” – powiedział Iłłarionow, przekazujący wyrazy uznania dla naszego kraju.

Ekonomista dodał jednak, iż – obok Polski – kluczową rolę odgrywa również Wielka Brytania. „Kluczową rolę w mobilizacji poparcia Zachodu dla Ukrainy, także Stanów Zjednoczonych, w organizowaniu dwu— i trójstronnych spotkań i negocjacji Wielkiej Brytanii i Polski z Ukrainą odegrał jej były premier Boris Johnson. Miejmy nadzieję, że te negocjacje doprowadzą w pewnym momencie do utworzenia przynajmniej trójstronnego sojuszu tych trzech państw tworzących trzon oporu Zachodu przeciwko agresji Kremla” – dodał.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę