Chcesz skutecznie schudnąć bez efektu jojo? Wypróbuj dietę 5 na 2

Masz nadwagę i chcesz szybko jej się pozbyć? Nie musisz w tym celu jeść wyłącznie cytrusów i popijać ich wodą mineralną. Nie musisz stosować niewygodnej, ale modnej diety pudełkowej, diety dr. Dąbrowskiej czy szkodliwej dla organizmu diety Dukana. Wszystkie z nich mają tę wadę, że są uciążliwe, a poza tym stresująco wpływają na psychikę. Inaczej jest z dietą 5 na 2, na której nie musisz rezygnować z ulubionych potraw.

Dieta 5 na 2 została opracowana przez dziennikarza medycznego dr. Michaela Mosleya. Zakłada ona, że przez pięć dni w tygodniu można jeść dowolne posiłki, natomiast w ciągu dwóch – dowolnie wybranych – konieczne jest ograniczenie kalorii przyjmowanych z pożywieniem. W przypadku mężczyzn do maksimum 600 kalorii, w przypadku kobiet – do 500. Są to wartości stanowiące około 25 proc dziennego zapotrzebowania na kalorie zalecanego osobie dorosłej.

Czytaj także:  Czym zamienić masło?

W czasie dwóch dni postnych proponowane jest spożywanie przede wszystkich produktów białkowych, które są sycące, oraz tych o niskim wskaźniku glikemicznym. Jadłospis może opierać się na rybach morskich o białym mięsie, można jeść mięso drobiowe oraz warzywa lub zupę mleczną.

Należy spożywać dwa posiłki – śniadanie i kolację, między którymi powinna wystąpić 12-godzinna przerwa, stanowiąca swego rodzaju post. Pomiędzy posiłkami można zjeść również niskokaloryczny owoc, zaś poziom płynów w organizmie uzupełniać wodą lub sokiem pomidorowym, który posiada bardzo mało  kalorii, jednocześnie zawierając wiele związków mineralnych, w tym potas.

Zaleta diety 5 na 2 wiąże się nie tylko z dobroczynnym wpływem głodówek na organizm, ale przede wszystkim z szybkim spadkiem wagi, średnio około 0,5 kg na tydzień, oraz pozytywnym oddziaływaniem na psychikę. Osobom przyzwyczajonym do określonego typu jedzenia łatwiej się na nią zdecydować, ponieważ pozwala na korzystanie z ulubionych produktów nawet w dni postne, choć rzecz jasna przy przestrzeganiu ograniczeń kalorycznych.

Czytaj także:  Coś Cię boli? Wypij piwo lub wino!

Komentarze