
Podczas III edycji Kongresu Armia w Stalowej Woli poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat ugrupowania na premiera Przemysław Czarnek przedstawił stanowisko partii dotyczące suwerenności militarnej państwa. Wystąpienie powiązano z prezentacją założeń Narodowego Programu Gotowości Obronnej, który stanowi element programu politycznego formacji.
Parlamentarzysta sformułował jednoznaczny sprzeciw wobec jakichkolwiek prób przenoszenia ośrodków decyzyjnych w sprawach obronności na szczebel unijny:
„Nie zgadzamy się na podporządkowanie suwerenności polskiej armii Brukseli i na sytuację, w której to w Brukseli miałyby zapadać decyzje dotyczące naszego wojska. Nigdy w życiu. Polska armia musi pozostać armią suwerennego państwa. Decyzje dotyczące jej rozwoju, liczebności, uzbrojenia i sposobu wykorzystania muszą być podejmowane z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa i polskiego interesu”.
Polityk PiS wyliczył składowe przedstawionego programu obronnego, wskazując na konieczność wprowadzenia obowiązkowych powszechnych szkoleń dla młodych obywateli, utworzenia Aktywnej Rezerwy, powołania Akademii Orła Białego, Funduszu Inicjatyw Obronnych oraz wzmocnienia krajowego przemysłu zbrojeniowego. Warunkiem wdrożenia tych propozycji ma być odsunięcie od władzy obecnej koalicji:
„Wszystko to jest nie tylko potrzebne, ale konieczne i to od zaraz. Zostanie zrealizowane, ale jeden warunek musi być spełniony. Trzeba odsunąć od władzy tych, którzy tego nie zrobią, a suwerenność polskiej armii będą chcieli ograniczyć”.
W wystąpieniu przypomniano historyczne ostrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego wygłoszone w Tbilisi oraz na Westerplatte dotyczące rosyjskiego imperializmu, zestawiając je z polityką zbliżenia z Rosją prowadzoną przez poprzednie gabinety Donalda Tuska, a także późniejszą współpracą gospodarczą państw zachodnich przy projekcie gazociągu Nord Stream.
Zarzuty wobec rządu w sprawie śmigłowców Black Hawk i krytyka programu SAFE
Poseł PiS zarzucił urzędującemu rządowi zaniechania w sferze inwestycji wojskowych, wskazując na wstrzymanie tworzenia nowej jednostki wojskowej w Poniatowej oraz redukcję planów modernizacji lotnictwa śmigłowcowego. Przypomniał chronologię zamówień maszyn Black Hawk dla Wojsk Specjalnych, obejmującą zakup czterech sztuk w 2019 roku oraz kolejnych czterech w 2021 roku, z których ostatnie trafiły do wyposażenia armii jesienią 2024 roku:
„Plany rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Obrony Narodowej kierowanego przez Mariusza Błaszczaka były jednak znacznie szersze. Zakładały pozyskanie 32 śmigłowców Black Hawk. To zamówienie zostało skasowane. Była również decyzja dotycząca realizowania w Mielcu programu modernizacji Black Hawków oraz stworzenia tam centrum modernizacji i serwisowania tych śmigłowców. Tego projektu także już nie ma”.
Osobną część wystąpienia poświęcono mechanizmom obronnym projektowanym na forum europejskim, w tym inicjatywie SAFE, w której opozycja dostrzega zagrożenie dla narodowych kompetencji w zarządzaniu armią:
„W naszej ocenie rozwiązania proponowane w ramach SAFE mogą prowadzić do ograniczenia możliwości rozwojowych polskiej armii i zwiększania zależności decyzji dotyczących bezpieczeństwa od instytucji europejskich. Nie możemy dopuścić do tego, żeby pod hasłem europejskiej współpracy obronnej suwerenność polskiej armii była przenoszona do Brukseli, a najważniejsze decyzje dotyczące naszych Sił Zbrojnych zapadały poza Polską. Dlatego podczas Kongresu Armia w Stalowej Woli apelujemy: Polska potrzebuje silnego państwa, silnej armii, dalszego rozwoju zbrojeń i zachowania pełnej suwerenności polskich Sił Zbrojnych”.
