
Creative Commons Attribution 3.0 pl
Premier Donald Tusk określił mianem bulwersującej sprawę udzielenia wizy i zgody na pobyt w Stanach Zjednoczonych Zbigniewowi Ziobrze. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny jest ścigany przez polskie organy ścigania w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
REKLAMA
Szef rządu oficjalnie zobowiązał ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka do podjęcia natychmiastowych działań. Mają one polegać na przekazaniu kompletnego zestawu informacji o zarzutach ciążących na polityku zarówno ich amerykańskim odpowiednikom, jak i tamtejszej opinii publicznej oraz liderom opinii.
Działania te mają na celu pozbawienie strony amerykańskiej jakichkolwiek pretekstów do unikania współpracy przy ściganiu osoby z tak poważnymi zarzutami – wspominał Donald Tusk.
Przebieg ucieczki byłego ministra sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro przez kilka miesięcy ukrywał się na Węgrzech, gdzie przyznano mu ochronę międzynarodową za czasów rządów premiera Viktora Orbana. Sytuacja uległa zmianie po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych w tym kraju. Polityk potwierdził swoją obecność na terytorium Stanów Zjednoczonych 10 maja, co nastąpiło dokładnie dzień po zaprzysiężeniu nowego rządu Węgier pod przewodnictwem premiera Pétera Magyara.
REKLAMA
Donald Tusk przyznał publicznie, że ściganie osób szukających azylu i schronienia poza granicami kraju nie jest prostym zadaniem, jednak zadeklarował pełną konsekwencję w działaniach rządu. Premier zapowiedział, że państwo polskie nie zrezygnuje z dążenia do postawienia byłego szefa resortu sprawiedliwości przed sądem, uznając unikanie odpowiedzialności przez osoby sprawujące dawniej władzę za absolutnie niedopuszczalne.
