2 sierpnia w celi w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce samobójstwo popełnił pięściarz Dawid „Cygan” Kostecki. Ten znany przed kilkoma laty bokser odsiadywał wyrok za sutenerstwo i na wolność miał wyjść najwcześniej w 2021 roku. Podana przyczyna śmierci wzbudziła wiele komentarzy. Kostecki bowiem w 2012 roku ujawnił podkarpacką aferę agencji towarzyskich i jej związki z Centralnym Biurem Śledczym. Według medialnych informacji klientem jednej z nich miał być obecny marszałek Sejmu Marek Kuchciński z PiS, który miał uprawiać seks z nieletnią Ukrainką.

W wydanym po śmierci Kosteckiego komunikacie rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska poinformowała, że bokser „powiesił się na pętli z prześcieradła, leżąc w łóżku pod kocem. Uniemożliwiło to natychmiastową reakcję współosadzonych”. Krakowska podkreśliła, że Kostecki nie był „objęty specjalnym dozorem i nie zdradzał symptomów mogących świadczyć o tym, że spróbuje popełnić samobójstwo. Nie stwarzał też problemów wychowawczych”.

Podawane oficjalne przyczyny śmierci wzbudziły duże wątpliwości w mediach społecznościowych.

Senator Barbara Zdrojewska zauważyła, że „Kostecki (…) w 2012 ujawnił podkarpacką aferę agencji towarzyskich i jej związki z CBŚ. Samobójstwa w więzieniach w ogóle nie powinny się zdarzać, a co dopiero z takim kontekstem”.

Socjolog Jakub Bierzyński podkreślił, że „gdy opisuje się układ przestępczy, w którym zamieszani są najważniejsi politycy w kraju, służby specjalne i wschodnia mafia to o wypadek nie trudno nawet tak nieprawdopodobny, jak powieszenie się na prześcieradle na leżąco pod kocem w celi pełnej ludzi”.

https://www.facebook.com/elzbieta.podlesna/posts/2572591426106890

Z kolei według aktywistki społecznej Elżbiety Podleśnej Kostecki „wcześniej za dużo gadał o Aleksie i Żeni, dwóch gangsterach z Ukrainy prowadzących burdelowe Imperium pod Rzeszowem, o Danielu Ś. z tajnych służb, który pilnował, aby interes szedł gładko, i o politykach, którzy z biznesu ochoczo korzystali. Darmowe loty Kuchcińskiego to pikuś. Zapominamy o celu niektórych wizyt. Zupełnie nierodzinnym. O ukraińskich nastolatkach w domach publicznych pod Rzeszowem. Ktoś się jeszcze tym zajmuje?”, napisała Podleśna na Facebooku.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat