
Ziemniaki są podstawą potrawy uwielbianej przez smakoszów w każdym wieku. Chodzi oczywiście o placki ziemniaczane. Można je podawać na słono lub słodko, z dodatkami lub solo. Od placków oczekujemy, by były chrupiące i pyszne. Ich wygląd jest równie ważny. Złociste zachęcają do jedzenia, a sine zwykle wywołują odwrotny efekt. Jak zrobić placki ziemniaczane, by wyglądały jak z obrazka? Jeden składnik dodany do ciasta pomoże uzyskać atrakcyjny dla oka rumiany odcień.
Sposób na złociste placki ziemniaczane
Po obraniu ziemniaków najlepiej od razu zetrzyj je, a potem połącz z pozostałymi składnikami. Nie przetrzymuj startej masy zbyt długo w misce, bo ściemnieje, a placki zupełnie stracą kolor po zdjęciu z patelni.
Obrane bulwy najlepiej szybko zanurz w chłodnej wodzie. Dzięki temu zahamujesz procesy utleniania, a zmiana koloru nie nastąpi. Po starciu kartofle posyp lekko mąką i dodaj odrobinę kwaśnej śmietany (1-2 łyżki na 1 kg bulw), aby zapobiegła czernieniu. Wsyp jeszcze dużą szczyptę czarnego pieprzu oraz kurkumy. Ostatnia z przypraw zafarbuje masę na żółty kolor.
Inny sposób na złociste placki
Placki na patelni potrafią wchłaniać litry oleju. To właśnie tłuszcz w nadmiarze odbiera im chrupkość i złoty kolor. Na szczęście można sprawić, że smażące się danie nie będzie zachowywać się na patelni jak gąbka. Wystarczy do masy ziemniaczanej w misce dodać ok. 1 łyżkę kwaśnego składnika: octu lub soku z cytryny. Dzięki temu placki wypiją mniej oleju, wyjdą też kusząco złociste i przyjemnie chrupiące.
Czytaj też: Jak uzyskać idealnie złocisty rosół? Poznaj kilka sztuczek
