
Pracownicy administracji rządowej oraz wybranych instytucji publicznych mogą liczyć na wydłużony odpoczynek dzięki najnowszym rozporządzeniom szefa rządu. Decyzja ta jest wynikiem układu kalendarza w 2026 roku, który sprawia, że niektóre święta ustawowe wypadają w dni wolne od pracy.
Zgodnie z Kodeksem pracy, każde święto przypadające w sobotę obniża wymiar czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym, co wymusza na dyrektorach urzędów wskazanie konkretnych dni wolnych dla podległych im kadr. Premier zdecydował, że aby zapewnić płynność funkcjonowania państwa, wyznaczone zostaną odgórne terminy, w których urzędy centralne i wojewódzkie pozostaną zamknięte.
Najbliższa taka okazja nadarza się w związku ze świętami majowymi oraz sierpniowymi, gdzie odpowiednie dopasowanie dni wolnych pozwoli na stworzenie atrakcyjnych przerw w pracy przy minimalnym nakładzie urlopowym. Decyzja ta dotyczy nie tylko urzędników ministerialnych, ale również pracowników licznych agencji rządowych i biur administracji publicznej w całej Polsce.
Inne zasady w prywatnych firmach
Wyznaczenie jednolitych terminów odbioru wolnego za sobotę ma zapobiec chaosowi organizacyjnemu, który mógłby wystąpić, gdyby każda jednostka decydowała o tym indywidualnie. Petenci muszą przygotować się na to, że w wyznaczone dni nie załatwią żadnej sprawy urzędowej, ponieważ całe budynki administracji będą w tym czasie całkowicie wyłączone z obsługi.
Warto podkreślić, że prawo do odebrania dnia wolnego za święto w sobotę nie dotyczy pracowników zatrudnionych w prywatnych firmach w sposób automatyczny – tam terminy ustalane są przez wewnętrzne regulaminy pracodawców. Jednak decyzja Premiera często stanowi sygnał dla sektora prywatnego, który chętnie dostosowuje swój harmonogram do pracy urzędów.
