Strona głównaWiadomościDom pod lupą urzędników. Zapomniany protokół może Cię kosztować 5 tysięcy złotych

Dom pod lupą urzędników. Zapomniany protokół może Cię kosztować 5 tysięcy złotych

Instalacja
Fot. Shareinfo.pl

Właściciele domów i mieszkań w 2026 roku muszą pilnować terminów, których przegapienie uderza prosto w portfel. Brak aktualnego protokołu z przeglądu to nie tylko ryzyko wysokich mandatów, ale również poważny problem w relacjach z ubezpieczycielem.

REKLAMA

Głównym punktem kontroli, która musi odbywać się przynajmniej raz na pięć lat, jest instalacja elektryczna oraz system ochrony odgromowej. Uprawniony specjalista sprawdza stan przewodów, osprzętu oraz zabezpieczeń przed porażeniem i pożarem.

W blokach mieszkalnych o te formalności zazwyczaj dba zarządca lub spółdzielnia, jednak w przypadku domów jednorodzinnych cała odpowiedzialność spoczywa na właścicielu. Pominięcie tego obowiązku sprawia, że w razie awarii zostajemy z problemem sami, bez wsparcia technicznego i prawnego.

Potencjalne konsekwencje

Sankcje finansowe za brak wymaganych dokumentów są dotkliwe. Inspektor nadzoru budowlanego może nałożyć grzywnę w wysokości do 5000 złotych. W 2026 roku cyfrowe systemy ewidencji budynków są bardzo szczelne, więc urzędnicy łatwiej wyłapują brakujące wpisy w bazach danych.

REKLAMA

Mandat to jednak tylko początek kłopotów. Prawdziwe koszty pojawiają się, gdy firma ubezpieczeniowa odmawia wypłaty odszkodowania po zalaniu czy pożarze, argumentując, że budynek nie posiadał aktualnych badań technicznych wymaganych prawem.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Czytaj także:
REKLAMA
REKLAMA