Dramatyczne sceny podczas rekonstrukcji historycznej! Konie wjechały w chłopca!

Niedziela w wielu polskich miastach upłynęła pod znakiem świętowania i organizowania różnych imprez militarnych. Podobnie było w Chojnicach w Pomorskiem. Przygotowano tu inscenizację tzw. „Szarży pod Krojantami”. Niestety podczas upamiętnienia starcia z 1 września 1939 roku doszło do wypadku. Konie poturbowały 10-leteniego chłopca, którego musiał zabrać śmigłowiec. Teraz policja bada, jak do tego mogło dojść.

Dramatyczne sceny rozegrały się, gdy już część plenerowa i defilada uczestników dobiegła końca. Wówczas miały spłoszyć się dwa konie biorące udział w historycznej rekonstrukcji. Prowadziły bryczkę stojącą na poboczu drogi. Zwierzęta zrzuciły woźnicę i pasażera i puściły się w galop. W tej szarży rozbiły 3 auta, kilka rowerów i przejechały przez 10-latka.

– Woźnica leżał w wozie i nie miał żadnej kontroli nad końmi. Ulicą jechały auta, szli ludzie, w tym chyba jakaś wycieczka. Bryczka wjechała w małego rowerzystę, który został przez nią przejechany. Stracił przytomność, potem się ocknął – informuje portal naszemiasto.pl kobieta, która była świadkiem tych scen.

Czytaj także:  To Sikorski z Dudą zmierzy się w wyborach?! Zastanawiający wpis polityka na Twitterze!

Chłopca z urazem nogi zabrano śmigłowcem do szpitala. Jak powiedział woźnica, konie mogły się przestraszyć hałasu jaki wytworzył biorący udział w pokazach nisko lecący śmigłowiec. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.

Komentarze