REKLAMA

Bąkiewicz poprosił o ułaskawienie Andrzeja Dudę
fot. Nicole Wójcik
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

To nie był łaskawy czas dla Roberta Bąkiewicza. Narodowiec de facto odwrócił się od swojego środowiska, rozpoczynając współpracę z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Później bezskutecznie kandydował z list PiS do Sejmu. W ubiegłym tygodniu natomiast popisał się niezwykłym pokazem wandalizmu. Teraz prosi Andrzeja Dudę o akt łaski!

REKLAMA

Jak dowiedział się TVN24 – Robert Bąkiewicz skierował do Pałacu Prezydenckiego pismo z prośba do Andrzeja Dudy o skorzystanie z prawa łaski w jego sprawie. Informację potwierdził dla stacji wiceprezes ds. karnych Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia, sędzia Piotr Maksymowicz.

24 listopada 2023 roku miała zapaść decyzja „wszczęciu z urzędu postępowania o ułaskawienie, bez zwracania się o opinię do sądów” – wraz z tą o wstrzymaniu wykonywania kary pozbawienia wolności. Był to ostatni dzień kadencji Zbigniewa Ziobry na stanowisku Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego.

REKLAMA

Jak przypomina „Fakt” – Bąkiewicz został prawomocnie skazany za fizyczny atak na aktywistkę ówczesnej opozycji, nazywanej „Babicą Kasią”. Wydarzyło się to podczas protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Wyrokiem sądu Bąkiewicz został skierowany do wykonywania prac społecznych oraz zobligowany do zapłacenia na rzecz pokrzywdzonej nawiązki w wysokości 10 tys. złotych.

REKLAMA

„>Niezawisły sąd< w dwóch instancjach, reprezentowany przez funkcjonariuszy walki o wolne sądy z Iustiti, zaordynował, że Katarzyna Augustynek vel Babcia Kasia nie jest żadną zadymiarą i przestępcą a ofiarą Roberta Bąkiewicza (sic!). Ofiara Augustynek polega na tym, że przypadkiem znalazła się w środku zawieruchy tzw. Strajku Kobiet oblegającego Kościół pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, gdzie tak naprawdę zgromadzona hołota przyszła się do kościoła pomodlić, a nie go demolować tak jak myślał Bąkiewicz” – pisał w listopadzie 2023 roku Robert Bąkiewicz w serwisie X (Twitter).

Bąkiewicz poprosił o łaskę prezydenta Andrzeja Dudę. Politycy PiS komentują

Następnie Bąkiewicz miał zwrócić się z prośbą o ułaskawienie do prezydenta Andrzeja Dudy. Politycy PiS niechętnie komentują wszczęcie postępowanie ułaskawieniowe Roberta Bąkiewicza. Znaleźli się jednak przedstawiciele tej formacji, którzy zabrali głos.

REKLAMA

„Nie jestem doradcą pana prezydenta, nie dostałem takiej propozycji. Koalicjant (Suwerenna Polska — red.) wystawił go na naszą listę, jest przedmiotem medialnej nagonki. Jest to osoba bardzo barwna, natomiast niestosowane jest, żeby doradzać prezydentowi, który nie lubi, by mówić mu, co ma zrobić; ułaskawić, czy też nie” – powiedział europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

„Każdy obywatel prawomocnie skazany ma prawo wystąpić do prezydenta z wnioskiem o ułaskawienie, pan Bąkiewicz nie jest wyjątkiem. Pan prezydent może podjąć taką decyzję, jaką uważa za stosowną” – mówił z kolei Arkadiusz Mularczyk.

REKLAMA