
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0
We wtorek wieczorem samolot typu Dromader Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie rozbił się podczas akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej. Pilot nie przeżył. W środę Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy.
REKLAMA
Maszyna wystartowała o godz. 19:00 we wtorek, 5 maja, z lotniska w Warszawie, a o 20:41 zniknęła z radarów. Samolot rozbił się w rejonie Puszczy Solskiej, gdzie prowadzono działania gaśnicze.
Pilot Dromadera nie przeżył katastrofy. W oficjalnym komunikacie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) przekazało, że był to specjalista z dużym doświadczeniem i kwalifikacjami.
W środę Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym, w której zginęła jedna osoba. Na miejscu katastrofy od rana pracują prokuratorzy przy udziale specjalistów z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Wrak maszyny zostanie zabezpieczony i poddany specjalistycznym badaniom. Prokuratura zapowiedziała także sekcję zwłok pilota samolotu.
REKLAMA
„To wszystko ma na celu ustalenie przebiegu zdarzenia i jego przyczyn oraz ewentualnie rozważenie, czy ktoś powinien z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną” – wyjaśnił Rafał Kawalec, rzecznik prokuratury w Zamościu.
Z pożarem w części Puszczy Solskiej strażacy walczą od wtorkowego popołudnia. Żywioł objął około 250 hektarów terenu. W akcji uczestniczy kilkuset strażaków oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze.
Źródło: polsatnews.pl
REKLAMA
