Dziewczynka na wózku inwalidzkim wpadła do wody

W Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) do Kanału Łuczańskiego wpadła dziewczynka poruszająca się na wózku inwalidzkim. 8-letnie dziecko wyłowił żeglarz, akurat przepływający kanałem.

Wszystko wydarzyło się podczas zwykłego spaceru matki z córką poruszającą się na wózku inwalidzkim. 40-latka miała też pod opieką psa. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PAP, do zdarzenia doszło, gdy matka akurat odwróciła głowę w drugą stronę. Ułamek sekundy wystarczył, aby wózek wjechał do wody. Dziecko było przypięte pasami do wózka, a hamulec najwidoczniej nie był zaciągnięty.

Czytaj także:  Dr Grzesiowski krytykował rząd za sposób walki z koronawirusem. Ministerstwo Zdrowia wyrzuciło go z pracy

Wzywającą pomocy kobietę usłyszał żeglarz, który akurat przepływał Kanałem Łuczańskim na łódce. Mężczyzna wyciągnął dziewczynkę z wody i reanimował aż do przyjazdu służb ratunkowych.

Dziewczynkę zabrał do szpitala dziecięcego w Olsztynie helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Matkę już przesłuchano. Aspirant Iwona Chruścińska, rzeczniczka giżyckiej policji, poinformowała, że kobieta była trzeźwa.