frytki
fot. Pixabay

Większość smakoszy przepada za frytkami. Niestety, w trakcie odgrzewania często tracą swój smak. Podpowiadamy, co zrobić, żeby ten ziemniaczany przysmak nie był rozmiękły i nieapetyczny.

Frytki stają się mniej smaczne, gdy je odgrzewamy. Dzieje się tak, ponieważ w trakcie tego procesu wydziela się para wodna, a ziemniaki w głównej mierze składają się z wody. Woda natomiast „wydostaje się” z nich podczas obróbki termicznej, szczególnie w piekarniku czy mikrofalówce, z których para nie może uciec.

Co zrobić, aby powtórnie przyrządzane frytki były chrupiące i aksamitne?

Po pierwsze, upewnij się, że prawidłowo je przechowujesz. Frytki, które chcesz odłożyć „na później” muszą zostać wychłodzone jak najszybciej. Potem trzeba włożyć je do chłodziarki w niedomkniętym pojemniku. Jeżeli szczelnie zamkniesz pojemnik, wówczas w jedzeniu mogą zacząć namnażać się szkodliwe drobnoustroje.

Pozwól parze „uciec”

Jeśli chcesz odgrzać frytki, na początku sprawdź, czy są one suche. Gdy będzie taka potrzeba, weź ręcznik kuchenny i delikatnie zbierz nim wilgoć. Aby jeszcze lepiej osuszyć frytki, oprósz je solą, bo wyciąga ona wilgoć.

Frytki należy odgrzewać w taki sposób, aby para mogła się „wydostać”. Doskonałą metodą na odgrzanie ziemniaczanej przekąski jest smażenie jej na głębokim tłuszczu, aczkolwiek smażenie jej na patelni również się sprawdzi. Należy wlać na nią trochę oleju i poczekać, aż ten dobrze się rozgrzeje. Innym rozwiązaniem jest przygotowanie frytek przy użyciu grilla. Przy tej metodzie należy pamiętać, aby często je przewracać, ponieważ mogą się łatwo przypalić.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę