„Przepraszam Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego za moje nieprawdziwe twierdzenia jakoby Marszałek Senatu Tomasz Grodzki brał łapówki”, napisał w piątek na Twitterze radny wojewódzki PiS Karol Guzikiewicz. Samorządowiec twierdził wcześniej, że Grodzki wziął pieniądze za przeprowadzenie operacji.

Jeszcze 27 listopada Guzikiewicz składał do Centralnego Biura Antykorupcyjnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Podstawą zawiadomienia miał być mail, który radny dostał na swoje oficjalne konto pocztowe. Samorządowiec z PiS twierdził wtedy, że mając tylko podstawowe informacje, nie jest w stanie zweryfikować prawdziwości zarzutu, i dlatego pisze w tej sprawie do CBA.

Przed złożeniem zawiadomienia Guzikiewicz zamieścił na swoich profilach na Twitterze oraz na Facebooku wpisy, w których sugerował, że marszałek Senatu miał brać łapówki, za co powinien zostać odwołany ze sprawowanej funkcji.

W środę w mediach społecznościowych Karol Guzikiewicz opublikował kolejny post, w którym poinformował, że poprzednie wpisy zostały usunięte. Jak tłumaczył, zamieszczane przez niego posty… miały charakter satyryczny.

Dzień wcześniej, we wtorek, samorządowiec poprosił przewodniczącego sejmiku pomorskiego Jana Kleinszmidta z PO o ochronę prawną. Motywował to tym, że jest obecnie „szantażowany publicznie przez Pana Tomasza Grodzkiego i za pośrednictwem jego adwokata, z zapowiedzią prywatnego pozwu z art.238 KK”.

W piątek ostatecznie wycofał się ze swoich zarzutów wobec Tomasza Grodzkiego i w mediach społecznościowych przeprosił marszałka Senatu.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat