Inflacja znowu w górę. A miało być tylko lepiej

Glapiński przyłapany przez sąsiadów. Ceny wzrosły
fot. Piotr Malecki | CC BY-SA 2.0

Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, drożyna ponownie doskwiera Polakom. Według obecnych szacunków, w styczniu inflacja w naszym kraju wyniosła 17,2 proc. rok do roku, natomiast miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 2,4 proc.

REKLAMA

W ostatnim miesiącu ubiegłego roku Główny Urząd Statystyczny informował, że inflacja wynosi 16,6 proc. To znacznie mniej niż w rekordowym październiku, kiedy to wskaźnik ten wynosił 17,9 proc. Był to najwyższy poziom od grudnia 1996 roku.

W środę pojawił się raport dotyczący stycznia 2023 roku. „Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do stycznia 2022 r. o 17,2% (wskaźnik cen 117,2), a w stosunku do grudnia 2022 r. wzrosły o 2,4% (wskaźnik cen 102,4)” – podał GUS na Twitterze.

PKO Research twierdzi, że wpływ na taką inflację przede wszystkim miały ceny energii. „Inflacja w styczniu (wg wstępnych szacunków i przy niezrewidowanych wagach) wzrosła do 17,2% z 16,6% r/r w grudniu – w ciągu miesiąca ceny wzrosły o 2,4% m/m – głównie za sprawą podwyżek cen energii (34,0% r/r i 10,4% m/m)” – podaje.

REKLAMA

„Inflacja w styczniu – 17,2%. W lutym będzie jeszcze wyżej, potem stopniowe schodzenie. Glapiński pewnie powie, że mamy się cieszyć, ale to jedna z najwyższych inflacji w Europie. We Francji -7,0%, Hiszpanii – 5,8%, Holandii – 8,4%, Włoszech – 10,9%. W całej strefie euro (HICP) – 8,5%” – napisał Andrzej Domański, główny ekonomista Instytutu Obywatelskiego.

Podziel się: