Iranka pobita za źle założony hidżab. Policjanci ją skatowali
fot. Pixabay

Jeszcze nieco ponad 40 lat temu w Iranie kobiety mogły paradować na plażach w bikini, a zdjęcia z tego kraju mało różniły się od tych, które zostały zrobione na zachodzie. Dzisiaj to już tylko wspomnienie zamierzchłych czasów. Perskie kobiety muszą nakładać hidżaby. O konsekwencjach, nie tyle niezałożenia, ale złego nałożenia elementu religijnego ubioru przekonała się ostatnio 22-letnia dziewczyna. Perscy policjanci potraktowali ją tak, że wylądowała w szpitalu.

Według portalu „The New Arab” – panarabskiego serwisu informacyjnego – ofiarą policjantów padła 22-letnia Mahsa Amin, która odwiedzała swoich znajomych w Teheranie, stolicy Iranu. Dziewczyna została aresztowana, gdyż – zdaniem policjantów – „niewłaściwie” nosiła hidżab, czyli nakrycie głowy, przypominające kaptur, którym muzułmańskie kobiety zakrywają włosy. 22-latka protestowała, ale wkrótce znalazła się w areszcie przy ulicy Vozara.

Stróże bezwzględnego religijnego prawa powiedzieli dziewczynie, że otrzyma „lekcję pokory” i już po godzinie będzie mogła wrócić do domu. Być może (albo na pewno) lepszym byłoby przesiedzieć „na dołku” 48 godzin, niż przebywać godzinę z nimi. „Lekcją pokory” okazało się być brutalne pobicie, a 22-latka nie wróciła do domu, tylko trafiła do szpitala.

„Nieprawidłowo” zasłoniła włosy chustą. Iranka w śpiączce po bolesnym samosądzie policjantów

Amin doznała tak ciężkich obrażeń, że jej nerki z trudem pracują. W trakcie „lekcji pokory” funkcjonariusze uszkodzili jej serce, a na dodatek doznała wstrząśnienia mózgu. Po przybyciu poszkodowanej do szpitala lekarze rozłożyli ręce. Musieli wprowadzić ją w stan śpiączki klinicznej, gdyż obrażenia zagrażały jej życiu. Policjanci natomiast wyparli się, jakoby coś kobiecie zrobili. Widocznie, nawet w obliczu tak surowego prawa, sami nie działali zgodnie z nim. Stwierdzili, że 22-latka doznała na komendzie ataku serca, ale nie z ich winy.

Noszenie hidżabu przez kobiety i dziewczynki po 9 roku życia jest prawną normą w Iranie od 1979 roku, kiedy doszło tam do obalenia monarchii Mohammada Rezy Pahlawiego – ostatniego szachinszacha Iranu. Władzę przejęli szyiccy, religijni fundamentaliści, którzy zastąpili modę na zachodnie ubrania wśród kobiet, przymusem noszenia tradycyjnych, islamskich strojów. Choć historia i tradycje Persji o tysiące lat wyprzedzają powstanie Islamu. Za uchylanie się od tego obowiązku grożą kobietom poważne problemy.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę