Izabela Leszczyna: PiS zamieniło politykę w rynsztok

– Są słowa w ewangelii św. Mateusza „nie rzucajcie pereł przed wieprze”. Jestem przekonana, że polska polityka, także komentatorzy chyba nie są gotowi na Małgorzatę Kidawę-Błońską. Nie jesteśmy gotowi na polityka zupełnie uczciwego, na polityka, który nie kalkuluje, nie kombinuje, tylko po prostu mówi, jak jest – stwierdziła na antenie TOK FM Izabela Leszczyna, odnosząc się do rezygnacji kandydatki KO ze startu w wyborach prezydenckich.

Posłanka PO dodała jeszcze, że po wybuchu pandemii, gdy „politycy stalli się tylko graczami (…) rzeczywiście okazało się, że Małgorzata Kidawa-Błońska do tego zmaskulinizowanego świata nie pasuje”. – Choć okazało się jednocześnie, że jest jedynym twardzielem i jedynym prawdziwym facetem – oceniła Leszczyna.

Czytaj także:  Kibice chcą, by Bosak został prezydentem!

Wypowiedź posłanki nie przeszła bez echa. „Jeśli dobrze rozumiem panią poseł Leszczynę, kimkolwiek Platforma zastąpi Małgorzatę Kidawę-Błońską, będzie to nieuczciwy krętacz?”, zapytał na Twitterze wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

– Gdy wszyscy pytają, jaki popełniliśmy błąd, dlaczego nasza kandydatka miała tak słabe notowania, to nie znajduję innych słów, niż to, że politykę partia PiS zamieniła w rynsztok i trudno w niej odnaleźć się uczciwemu człowiekowi – tłumaczyła się ze swoich słów w rozmowie z PAP Leszczyna.

Posłanka zapytana, „czy w tym jednak nie ma sugestii, że kto inny, czyli w tym przypadku Rafał Trzaskowski, nie jest już tak bardzo uczciwy, że może się więc w takim rynsztoku odnaleźć”, stanowczo zaprzeczyła.

Czytaj także:  Dudek: Trzaskowski nie ma wcale fantastycznego poparcia, tylko takie jak Kidawa-Błońska przed pandemią

– Nie, to jest PiS-owska manipulacja, którą sufluje TVP. Marszałek Kidawa-Błońska, samorządy i Senat powstrzymały „Sasinowe wybory”. Dzisiaj mamy inną sytuację, nie bierzemy udziału w oszustwie wyborczym, ale nasza kandydatka zapłaciła za to wysoką cenę. Dlatego wchodzi do gry Rafał Trzaskowski, który w dodatku ma już za sobą zwycięską kampanię w okresie wyborów w Warszawie. Na niego PiS wylał wtedy wiadra pomyj, jest uodporniony – wyjaśniła Izabela Leszczyna.

Komentarze