Jacek Wilk z Konfederacji: Nigdy nie poprę pisowskiej żydokomuny

Były poseł Jacek Wilk z Konfederacji wywołał polityczną burzę, gdy na antenie TOK FM oświadczył, że jeżeli popierany przez jego ugrupowanie kandydat na prezydenta Krzysztof Bosak nie wejdzie do drugiej tury, to trzeba będzie głosować na Rafała Trzaskowskiego.

   

Wilk został zapytany, co zrobi Konfederacja w sytuacji, gdy Bosak odpadnie z wyścigu prezydenckiego, czy poprze obecnego prezydenta Andrzeja Dudę, czy postawi raczej na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.

– Moim zdaniem, będziemy stawać przed klasycznym wyborem mniejszego zła – odparł były poseł i dodał, że największym problemem Polski jest dyktatura większości, czyli rozkwit demokracji w wykonaniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

   

– Wobec tego, moim zdaniem, nie będzie innej opcji, nie będzie innego wyjścia, jak tylko zagryźć zęby i przekreślić obecnie rządzącego nam, obecnie panującego Andrzeja Dudę, gdyż jest on tylko notariuszem tego, co robi obóz rządzący i postawić krzyżyk przy Rafale Trzaskowskim. Z tego powodu, że on, przy wszystkich swoich wadach i mimo że jest kandydatem absolutnie dla mnie niedobrym, jednak będzie miał możliwość wetowania tego wszystkiego, co będzie przychodziło z Sejmu – oświadczył Wilk.

Czytaj także:  MZ podaje nowe informacje o zakażonych w Polsce. 4 grudnia 2020

Po tych słowach na polityka Konfederacji spadła fala krytyki.

   

„Rozsierdziłem masę pisowców, którzy są pewni – nie wiadomo dlaczego – że oczywiście musimy głosować na PADPiSa. Ja nigdy nie poprę pisowskiej żydokomuny, która buduje socjalizm, zawraca nas do PRL i opiera swe rządy na totalnym bezprawiu”, napisał na Twitterze Wilk, odnosząc się do nieprzychylnych komentarzy.

Czytaj także:  Minister Maląg: Priorytetem dla PiS jest opieka i wsparcie dla osób niepełnosprawnych

„I żeby było jasne: obie opcje są równie obrzydliwe, ale właśnie dlatego żadna nie powinna mieć pełni władzy. Dlatego z dwojga złego, najlepiej by się po prostu blokowały”, dodał były parlamentarzysta.

Jednocześnie Jacek Wilk zapewnił, że mówiąc o głosowaniu na Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze, wyraził jedynie swój prywatny pogląd i że nie jest to oficjalne stanowisko Konfederacji.