Jason Davis nie żyje. Niejasne okoliczności śmierci amerykańskiego aktora

Jak podaje portal o2.pl zmarł amerykański aktor Jason Davis. Polscy widzowie mogli go zobaczyć w takich filmach, jak „Godziny szczytu”, „Wielki biały ninja”, czy serialu „Siódme niebo”. W USA znany był przede wszystkim jako aktor dubbingowy.

Jason Davis zmarł w niedzielę w wieku 35 lat. Informacje o jego śmierci potwierdził przedstawiciel rodziny. Jak podaje portal o2.pl okoliczności śmierci aktora na tę chwilę nie są znane. Wiadomo tylko, że zmarł w Los Angeles. Aktor pochodził ze znanej w Hollywood rodziny. Jego dziadkowie to związani z branżą filmową miliarderzy Marvin i Barbara Davis. Większości widzów najbardziej kojarzył się z głosem Mikey’a Blumberga, bohatera animowanej serii „Byle do przelewu”.

Dziesięć lat temu Jason Davis walczył z uzależnieniem. Wystąpił wówczas w telewizyjnym reality show „Celebrity Rehab with Dr. Drew”. Od tamtej pory pracował nad sobą i starał się nie ulegać pokusie. Był zresztą jednym z założycieli fundacji „Cure Addiction Now”, w której prowadzenie bardzo się angażował.

Czytaj także:  Rosjanie mają nową broń. Strąci nawet satelity

Komentarze