Karaluchy boją się tego jak ognia. Będziesz bezpieczny, trik jest niezawodny

karaluchy
fot. screen Youtube / he New York Times

Nieznośni lokatorzy czasami działają nam na nerwy. Z reguły nie są zbyt problematyczni, ale inaczej jest w przypadku karaczana, prusaków czy karaluchów. Sprawdź, jak poradzić sobie z tymi uciążliwymi robakami.

REKLAMA

Co to są karaluchy i prusaki?

Karaluchy i prusaki są jednymi z najbardziej nielubianych przez ludzi stworzeń. Potrafią wkraść się do naszego domu, gdzie żywią się resztkami pokarmu. Sprzyjają im warunki ciepłe i wilgotne. W naszym kraju egzystują 2 gatunki tych owadów: prusaki i karaluchy (karaczany wschodnie). Mogą przechadzać się po niemal każdej powierzchni, np. szklanej. Wytrzymają nawet 40 dni bez pożywienia. Co ciekawe, są odporne na niskie temperatury i promieniowanie radioaktywne. Rozmnażają się w niesamowicie szybkim tempie.

Osobniki zazwyczaj chowają się w łazienkach i kuchniach, ponieważ tam mają warunki, które bardzo im odpowiadają – ciepło połączone z wilgocią. W ciągu dnia skrywają się pod dywanami, w rozmaitych szczelinach czy między rurami kanalizacyjnymi.

REKLAMA

Jak wypędzić prusaki i karaluchy z mieszkania? Domowe sposoby

Piwo
Owady bardzo za nim przepadają, więc warto je wykorzystać je przeciwko nim. Przygotuj naczynie z alkoholem lub nasączoną nim ściereczkę. Płyn zwabi osobniki, które utopią się lub upiją. W tym drugim przypadku zalej je wodą i spal.

Wysuszony groch i gips
Ususzony groch rozdrobnij, najlepiej w moździerzu (powinien mieć konsystencję podobną do mąki), dodaj cukier i gips – wcześniej przesiany przez sito. Taką mieszankę rozsyp w obszarach, w jakich robale bytują bardzo często np. zakamarki w podłodze.

Fusy z kawy
To także efektywny sposób na te osobniki, które kochają wyraziste aromaty. Warto przespać resztki kawy do słoika i dobrze go zabezpieczyć, bo przechadzanie się po szklanych powierzchniach, to dla karaluchów nic trudnego. Tak zwabione stworzenia nie będą miały jak uciec.

REKLAMA

Kwas borowy i cukier
Cukier ma zwabić karaluchy, a kwas borowy je wytępić (kupisz go w aptece za około 2 zł). Taki środek rozsyp w miejscach, w jakich się posilają. Kwas borowy przyklei się do ich kończyn, a przez to potrują innych osobników, gdy z powrotem wrócą do swojego lokum.

Długo gotowane jajka
Patent polega na gotowaniu kurzych jaj przez ok. 3 godziny. Im dłużej trwa obróbka termiczna, tym więcej wydziela się śmiercionośnych dla karaluchów związków (m.in. żelaza i siarki).

Oczywiście, powyższe pomysły nie zawsze zadziałają z dobrym rezultatem. Szczególnie gdy karaluchy są utrapieniem nie tylko mieszania, ale całego budynku.

Zobacz też: Spryskaj tym kąty, a pluskwy same się wyniosą. Rewelacyjny trik

Udostępnij: