W Wielkiej Brytanii jedna z klientek sklepu spożywczego wpadła w szał po tym, jak kasjerka poprosiła ją o przestrzeganie zasad obowiązujących na terenie placówki. Choć do całego zdarzenia doszło w maju, dopiero teraz ujawniono wideo i wyjaśniono, co stało się tamtego dnia w sklepie.

Właściciele niewielkiego sklepu wprowadzili swoje wytyczne z racji pandemii koronawirusa. Można było poruszać się tylko w jednym kierunku w alejkach, dzięki czemu zachowanie bezpiecznych odległości przez klientów miało być łatwiejsze.

Jedna z kupujących nie dostosowała się do reguł. Kasjerka upominała ją, a ta wpadła w szał. Zaczęła rzucać rzeczami – najpierw koszem z jajkami, mlekiem, później butelki wina
z szafek. Jakby tego było mało klientka krzyczała też w stronę sprzedawczyni.

Kasjerka pracująca w sklepie podkreśla, że ze strony kupujących coraz częściej dochodzi do dziwnych, wręcz agresywnych i niebezpiecznych zachowań. Napisano nawet list do premiera Borisa Johnsona, domagając się zmian w prawie krajowym i prawnej ochrony grupy społeczności pracującej w sklepach.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: ShareInfo.pl

Wydawca strony ShareInfo.pl | Kategoria ogólna