„Kler” jeszcze nie wszedł na ekrany kin, a posłanka PiS już myśli o zakazaniu jego pokazywania!

Posłanka PiS Anna Sobecka zastanawia się nad wystąpieniem do władz o zakazanie rozpowszechniania filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego. Blisko związana z Radiem Maryja i ojcem Tadeuszem Rydzykiem parlamentarzystka – mimo że filmu jeszcze nie oglądała – uważa, że produkcja zakłamuje rzeczywisty obraz duchowieństwa w Polsce.

Anna Sobecka zwróciła się do ministra kultury Piotra Glińskiego, by wyjaśnił, dlaczego film „Kler” otrzymał wsparcie finansowe z budżetu państwa. „Nie rozpatrując kwestii swobody artystycznej, zastrzeżenie budzi dofinansowanie z pieniędzy podatników, w tym wielu katolików, takiego obrazu. Paszkwilancka produkcja korzysta z dofinansowania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, gdy jednocześnie wiele wartościowych produkcji nie ma szansy na podobne wsparcie”, pisze posłanka do Glińskiego.

„Jeszcze przed oficjalną premierą obraz wzbudza kontrowersje ze względu na sposób, w jaki przedstawiono w nim księży katolickich w Polsce. Według Smarzowskiego to grupa zakłamanych, pazernych, bezideowych alkoholików, zainteresowanych jedynie seksem”, dodaje Sobecka.

Posłanka PiS czeka na odpowiedź na piśmie od szefa resortu kultury i wytłumaczenie, jakie względy zadecydowały o dofinansowaniu nakręcenia „Kleru” z państwowych pieniędzy. – Poczekam na odpowiedź i wtedy podejmę decyzję, czy wystąpić o wycofanie produkcji z kin – zapowiada Sobecka w rozmowie z Wirtualną Polską.

„Kler” wchodzi na ekrany kin 28 września. Film budzi ogromne zainteresowanie, został znakomicie przyjęty przez publiczność na trwającym właśnie Festiwalu Filmowym w Gdyni i w kinach brakuje już biletów na pierwsze seanse.

Komentarze