Kobieta w centrum miasta zanurkowała w hiacynty! Nie uwierzysz, w jakim celu…

To, co zobaczyli na ekranach monitoringu miejskiego kołobrzescy strażnicy miejscy, przeszło ich pojęcie. Przed oczami mieli panią, która w centrum miasta całym niemal ciałem przechyliła się przez ławeczki nurkując w sam środek klombu. Czy chciała przyjrzeć się bliżej kwiatom? Nie. Zamierzała przywłaszczyć sobie sadzonki.

Po tym, jak zrobiła poranne zakupy, mieszkanka pobliskiej miejscowości postanowiła udać się na spacer w pobliżu ratusza.

Czytaj także:  Duda teraz też pokonałby Trzaskowskiego

Na chwilę postanowiła sobie jednak zrobić przystanek. Na ławce położyła zakupy. Potem położyła się w taki sposób, aby dosięgnąć rękoma posadzonych kwiatów. Głowa i ręce kobiety zniknęły całkiem z pola widzenia.

To właśnie nietypowe zachowanie od razu zwróciło uwagę operatora monitoringu. Na miejsce natychmiast wysłano strażników miejskich.

Jak się okazało, amatorka kwiatów wyrwała z klombu hiacynty wraz z cebulkami. Tłumaczyła potem, że zamierzała je zasadzić w swoim ogrodzie.

Czytaj także:  Premier Morawiecki nie ma koronawirusa i zakończył kwarantannę

Strażnicy wystawili mandat karny w wysokości 500 zł, a kwiaty wróciły na swoje miejsce.