Kolejne doniesienia o premiach w środowisku PiS. Tym razem chodzi o szefów IPN!

Okazuje się, że w zeszłym roku na pokaźne bonusy pieniężne mogli liczyć nie tylko szefowie resortów lub ZUS-u. Nagrody jak widać przyznały sobie także władze Instytutu Pamięci Narodowej. Za 2017 r. Jarosław Szarek, prezes IPN, otrzymał aż 66 tys. zł. To jednak nie koniec profitów, bo w 2018 r. na jego konto trafiła pokaźna premia.

Fakt informuje, że w bieżącym roku już otrzymał dodatkowe 14 tys. zł. Zastępcy Szarka także nie mogą narzekać, bo również zostali wynagrodzeni. W 2017 dodatkowe 52 tys. dostał wiceprezes Mateusz Szpytma, a w 2018 25 tys. Z kolei wiceprezes Jan Baster oraz Krzysztof Szwagrzyk otrzymali za 2017 52 tys., a obecny rok to już po 16 tys. zł.

Ciągle jeszcze w pamięci wszyscy mają kontrowersyjne nagrody dla ministrów z PiS przyznane za 2017 rok. Skład gabinetu premier Szydło to były premie od 65 tys. aż do 82 tys. Nikt jednak nie pobił rekordu finansowego aktualnego szefa MON Mariusza Błaszczaka – do niego trafiła najwyższa nagroda.

W sumie nagrody ministerialne to ok. 1,5 mln zł. Poza tym na premie mogli liczyć także kuratorzy oświaty i dyrekcja ZUS.

Komentarze