Kolejny pomysł złodziei! Tym razem kradzież na.. pocztę

Sposobów, na które sprytni złodzieje mogą skraść nasze oszczędności jest co nie miara. Co jakiś czas pojawią się kolejne przykłady oszustw, a najnowszym jest próba kradzieży na pocztę.

Według policyjnych raportów, tylko w 2018 roku trzema najpopularniejszymi metodami, a więc na policjanta, wnuczka i prokuratura złodzieje wyłudzili aż 30 milionów złotych. Na szczęście coraz większa część społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że przedstawiciel żadnej ze służb nie dzwoni do ludzi i nie chce od nich pieniędzy.

Najnowszy sposób został odkryty przez samą Pocztę Polską. Pierwszym etapem procesu jest telefon do potencjalnego „klienta” z informacją, że w placówce pocztowej do odbioru jest przesyłka. Dzwoniąca osoba prosi ją o podanie wielu danych osobowych, zupełnie zbędnych przy tego typu sytuacjach.

Czytaj także:  Tusk o propagandzie TVP: Mam odruch obrzydzenia! (WIDEO)

Niedługo potem do poszkodowanej osoby dzwoni się drugi raz, tym razem w roli funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji, który informuje, że telefon sprzed chwili był próbą oszustwa. W ten sposób złodziej chce nakłonić niewinną osobę, aby przelał na specjalne konto wszystkie oszczędności, które wskutek podania danych osobowych mogłyby być zagrożone.

To oczywiście kolejny ze sposobów na kradzież pieniędzy drogą telefoniczną, która kierowana jest przeważnie do osób starszych. Policja cały czas informuje, że żaden z pracowników służb nie prosi o podanie wrażliwych danych osobowych lub o przelanie pieniędzy. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Poczty Polskiej.

Komentarze