„Konwój wstydu” znów rusza w Polskę! Na celowniku zarabiający miliony radni PiS

Od poniedziałku na ulicach miast pojawią się kolejne ruchome billboardy w ramach prowadzonej przez Platformę Obywatelską akcji „Konwój wstydu”. Tym razem politycy PO ujawniać będą gigantyczne zarobki samorządowców z PiS w spółkach Skarbu Państwa.

Na każdym z billboardów, oprócz zdania „Zarabiał tyle co ty, teraz został milionerem”, umieszczone zostało zdjęcie radnego Prawa i Sprawiedliwości z jego nazwiskiem, suma zarobków oraz logo PiS z napisem „wstyd”.

W piątek przed siedzibą PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie posłowie PO zorganizowali konferencję prasową poświęconą zaczynającej się w przyszłym tygodniu akcji. – Nitki pajęczyny finansowej PiS zawiodły nas do samorządu terytorialnego i okazuje się, że radni PiS mają się finansowo spektakularnie dobrze tylko dlatego, że są radnymi PiS – powiedział poseł PO Mariusz Witczak.

W ocenie polityka opozycji, samorząd terytorialny, którego istotą jest wspólnotowe myślenie, stał się dla PiS trampoliną do „niesamowitych karier finansowych”. – Jesteśmy przekonani, że właśnie dlatego PiS bierze udział w wyborach samorządowych, żeby mieć wpływ na to, w jakich spółkach Skarbu Państwa będą działacze PiS pracować – stwierdził Witczak.

Według posła PO Marcina Kierwińskiego, który też uczestniczył w piątkowej konferencji, politycy PiS drenują budżet państwa. – Uruchomiony został program dla PiS-owskich milionerów, ludzi, którzy przed 2015 rokiem nie mieli większych osiągnięć zawodowych, nie mogli poszczycić się wysokimi zarobkami w jakimkolwiek biznesie, a teraz w sposób spektakularny zdobyli bardzo znaczące środki – powiedział Kierwiński i dodał, zwracając się do polityków partii Jarosława Kaczyńskiego: – Przestańcie łupić budżet państwa i oddajcie to, co się wam nie należy.

Komentarze