Korwin-Mikke: Nie ma czegoś takiego jak prawa zwierząt. Prawa mają tylko ludzie

Od kilku tygodni trwa dyskusja i pełen emocji spór na temat zwierząt i ich praw. Wszystko to z powodu ustawy „Piątka dla zwierząt” Prawa i Sprawiedliwości.

Nowe prawo ma ograniczyć ubój rytualny oraz zakazać hodowli zwierząt futerkowych. W sprawie ustawy podzieleni są parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy, a rolnicy oskarżają PiS o działanie na szkodę wsi i grożą kolejnymi protestami.

W kwestii dotyczącej prawnej ochrony zwierząt zabrał głos na antenie TVP Info Janusz Korwin-Mikke. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi polityk stwierdził, że zwierzęta nie posiadają, w odróżnieniu od ludzi, żadnych praw.

Jak ocenił Korwin-Mikke, o rzekome prawa zwierząt walczą „ekofaszyści”, którzy uzurpują sobie prawo do reprezentowania jego kota i pod pretekstem walki o dobrostan zwierząt chcą ograniczyć prawa ludzi.

Czytaj także:  Mazurek o protestujących kobietach: Elyta z rynsztoka