Korwin-Mikke zrzeka się mandatu europosła i porzuca „ponure gmaszysko”. Zostanie prezydentem Warszawy?

Prezes partii Wolność Janusz Korwin-Mikke oświadczył, że planuje niebawem zrzec się mandatu europosła, sprawowanego przez niego od 2014 r. Polityk wskazał datę: – Dokumenty wysłałem w poniedziałek. Karierę w Strasburgu kończę 1 marca.

Na Twitterze polityk w swoim stylu żegna się z Europarlamentem: – Początek upadku socjalizmu poznaje się po braku papieru toaletowego. W PE w Strasburgu własnie wystąpiły drobne przejściowe trudności. I, oczywiście, ciepłej wody w kranach nadal nie ma – proszę p.Donalda Tuska. Na szczęście jutro ostatni mój dzień w tym ponurym gmaszysku..

Fotel europosła, który opuści Korwin-Mikke, zajmie Dobromir Sośnierz – syn posła PiS, byłego szefa NFZ Andrzeja Sośnierza, który w wyborach w 2014 roku zebrał najwięcej głosów po ówczesnym liderze Kongresu Nowej Prawicy. Sośnierz tak mówi o swojej nowej funkcji: – Będę miał zaszczyt przejąć pałeczkę po panu Januszu, odciążyć go od obowiązku uciążliwego obcowania z Unią Europejską i z jej mało oświeconymi przedstawicielami. Nie zamierzam nikogo naśladować, nie zamierzam być drugim Korwinem-Mikke. Oryginał jest nadal do dyspozycji, więc nie ma takiej potrzeby.

Co będzie robił Korwin-Mikke, gdy już porzuci lukratywne zajęcie w Strasburgu? Prawdopodobnie zawalczy o stanowisko prezydenta Warszawy. Polityk tłumaczy: – W partii były wewnętrzne ustalenia, kto skąd będzie startował, ale na 99 proc. mogę przekazać, że ja powalczę w stolicy.

Komentarze