Podczas niedzielnej konferencji prasowej w Gdyni kandydat PSL na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz ostro zaatakował prezydenta Andrzeja Dudę. – Ostatnie tygodnie pokazują jego zupełną bierność w zabieraniu nawet zdania w sprawach najważniejszych – ocenił działalność głowy państwa lider ludowców.

Kosiniak-Kamysz zarzucił Dudzie, że podczas swojej kadencji jest wyłącznie „strażnikiem żyrandola”, a nie strażnikiem „konstytucji, prawa, zwyczajów, obyczajów, a więc tego wszystkiego, co składa się na praworządność oraz zasady i relacje między obywatelami”.

– Nie słychać jego głosu w ważnych dla Polaków sprawach – punktował Kosiniak-Kamysz obecnego prezydenta. – Jest tylko pohukiwanie na sędziów. Prezydent krzykiem próbuje zagłuszyć wyrzuty sumienia, spowodowane sytuacją, do której doprowadził – podkreślił.

Lider PSL dodał, że bierność prezydenta uwidoczniła się chociażby przy „aferze pana Banasia”, gdyż Duda nie zabrał w tej sprawie w ogóle głosu. – Nie próbuje naprawić tej sytuacji, jako przedstawiciel, który ma największy mandat do tego, bo został wybrany w bezpośrednich wyborach. Nie korzysta z tego uprawnienia – zauważył Kosiniak-Kamysz.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat