Kosiniak-Kamysz ujawnia swój plan. Jako prezydent będzie współpracował z PiS i z rządem Morawieckiego

Prezes PSL i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Lublina zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem, to będzie blisko współpracował z PiS oraz z rządem Mateusza Morawieckiego.

Jednocześnie lider ludowców ostro zaatakował Małgorzatę Kidawę-Błońską, ubiegającą się o urząd prezydenta z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Zarzucił obecnej wicemarszałek Sejmu, że należy do totalnej opozycji, a tym samym będzie blokować ustawy przyjmowane przez PiS.

 

– Będę gwarantem silnej Polski w zjednoczonej Europie. Ani Andrzej Duda, ani Małgorzata Kidawa -Błońska tego nie są w stanie zrobić. Jeden uważa, że Unia Europejska to „baju baju dla frajerów”, druga należy do opozycji totalnej i nie będzie współpracować z rządem Mateusza Morawieckiego – mówił Kosiniak-Kamysz do swoich wyborców.

Polityk podkreślił, że tylko on może zakończyć wojnę polsko-polską. – Ani śmierć papieża-Polaka, ani katastrofa smoleńska, ani morderstwo prezydenta Adamowicza, nie zatrzymały fali nienawiści. Obie strony politycznego sporu okopały się na swoich pozycjach. Zakończyć to może tylko prezydent spoza PO-PiSu. I ja to zrobię – oświadczył.

Deklaracja Kosiniaka-Kamysza o współpracy z PiS w razie zwycięstwa wyborach spotkała się z oburzeniem internautów.

„Kaczyński i Duda to lubią. Rozbił Koalicję Europejską a dziś chce dać więcej szans Dudzie niż MKB. Żałosna próba zaistnienia”, napisał internauta Wolne Miasto.

„Ale niskie to, co Pan pisze, bez klasy, narracja pisu z totalną opozycją i zapowiedź współdziałania z niszczycielami demokracji”, skomentowała Alina Maria Zasada.

„Nie chcę prezydenta, który deklaruje współpracę z przestępcami…”, stwierdził Jan Howah.

„To Pan zamierza współpracować z rządem Morawieckiego?!? Po instrukcje na Nowogrodzką też będzie Pan jeździł? Żenada…”, zauważył Adam K.

Komentarze