Lisowi znowu coś nie wyszło. Szydząc z Szydło o czymś zapomniał?

Wczoraj Beata Szydło została uhonorowana nagrodą Człowieka Roku XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Nagrodę tę Rada Programowa Forum Ekonomicznego przyznaje co roku wybitnym osobom, które swoją postawą i dokonaniami wywarły największy wpływ na bieg spraw w Europie Środkowo-Wschodniej.

I chyba z tym w wypadku Beaty Szydło nie chciał się zgodzić Tomasz Lis, który nie odpuści okazji, żeby wrzucić kamyczek do PiS-owskiego ogródka. Na informację o nagrodzie dla szefowej rządu tak zareagował na Twitterze: „Błazenada w Krynicy. Szydło człowiekiem roku forum ekonomicznego. Jaka laureatka, taka nagroda, jaka nagroda, takie forum.”

I wiadomo już wszystko – w sobie złośliwy sposób Lis dał do zrozumienia, że nie szanuje ani konferencji krynickiej, ani nagrody jaką wręczają wybranym przez siebie osobom. Nic nie warte, psu na budę. Ciekawe tylko, jak w takim układzie mogli poczuć się laureaci z poprzednich lat, gdy poznali opinię Lisa. Jak mogły poczuć się osoby, które szanują dokonania krynickich laureatów? Przypomnijmy, że wśród nagrodzonych był Vaclav Havel, Micheil Saakaszwili, Jan Paweł II, Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa, Jerzy Buzek, Hanna Gronkiewicz – Waltz, Donald Tusk i Bronisław Komorowski.

Błazenada panie Lis? Fakt. Ktoś tu się bardzo zbłaźnił. Proszę namówić nagrodzonych przyjaciół z PO, żeby na znak protestu odesłali swoje statuetki do Krynicy.

Komentarze