Marszałek Senatu uwielbia luksus! Mieszka w wilii premiera, za którą płacimy tysiące złotych miesięcznie!

Opozycja siedzi mocno na karku ważnym politykom PiS. Najpierw było głośno o lotach z rodziną byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i sprawa skończyła się jego, najprawdopodobniej wymuszoną przez prezesa PiS, dymisją. Teraz zaczyna się robić gorąco wokół marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Chodzi o jego zamiłowanie do luksusu, a konkretnie o mieszkanie w willi zwyczajowo przeznaczonej dla szefa rządu.

– Żaden z marszałków nie wpadł na to, by zamieszkać w premierowskiej willi. Ale Karczewski kocha luksus pod warunkiem, że to nie on płaci – skomentował w rozmowie z tygodnikiem „Newsweek” jeden z działaczy PiS informacje, że Karczewski mieszka w luksusowej willi przy ul. Parkowej przeznaczonej dla premiera.

– Wynajęcie tej willi kosztuje Kancelarię Senatu 5600 zł netto. To powiedział sam marszałek Karczewski – ujawniła posłanka PO Izabela Leszczyna, która o wynajem rezydencji spytała KPRM. – Ze źródeł zbliżonych do Kancelarii Premiera Rady Ministrów wiem, że koszty utrzymania tej willi są wyższe – podkreśliła.

Parlamentarzystka stwierdziła, że podatnicy mają prawo wiedzieć, co dzieje się z ich pieniędzmi i na co są one wydawane. – Chciałabym po prostu dowiedzieć się (…) czy nie jest tak, że część tych pieniędzy pod stołem zostaje przekazywana na dodatkowe apanaże w tej willi – dodała Leszczyna.

Jak podaje „Newsweek”, „za wynajem 180-metrowego mieszkania o podobnym standardzie w tej okolicy na wolnym rynku trzeba zapłacić miesięcznie 15-20 tysięcy złotych”. Nie wiadomo więc, czy oficjalnie podawany koszt wynajmu willi Karczewskiego nie jest rażąco zaniżony.

Komentarze