
Wygląda zupełnie niewinnie, leży na szafce nocnej lub biurku i codziennie zasila sprzęt, bez którego nie wyobrażasz sobie życia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że ta niepozorna ładowarka to w rzeczywistości tykająca bomba zegarowa. Wystarczy chwila nieuwagi, drobne spięcie w tanim podzespole i Twój dom w kilka minut może stanąć w płomieniach. Zanim ponownie podłączysz swój telefon do sieci, oceń kabel pod kątem defektów. Nawet minimalne uszkodzenie może mieć fatalne skutki. Dowiedz się, jak się chronić.
Dlaczego nigdy nie powinieneś używać uszkodzonej ładowarki?
Zniszczona ładowarka, np. z pękniętą plastikową osłoną lub poszarpanym kablem, to poważne zagrożenie. Może wywołać spięcie, które stopi przewód, trwale uszkodzi smartfon, a w skrajnych przypadkach wywoła pożar.
Czy Twoja ładowarka nadaje się do wyrzucenia? Sprawdź te 5 znaków
Używanie popsutej ładowarki grozi zepsuciem telefonu, a w skrajnych przypadkach nawet pożarem. Musisz natychmiast wymienić zestaw, gdy przewód jest przetarty lub widać jego wewnętrzne elementy. Bezpieczeństwu zagraża też sytuacja, gdy zasilanie stale przerywa, a z kontaktu czuć spaleniznę. Podobnie działaj, kiedy wtyczka robi się nienaturalnie gorąca, odbarwia się albo zobaczysz drobne iskierki.
Nie ryzykuj dla kilku złotych. Wybieraj bezpieczne ładowarki
Warto dwa razy zastanowić się przed zakupem podejrzanie taniej ładowarki. Brak odpowiednich atestów oraz zabezpieczeń termicznych i elektrycznych to w ich przypadku codzienność. Taka pozorna oszczędność nierzadko skutkuje kosztownymi naprawami telefonu lub zagrożeniem dla zdrowia.
Najważniejsze zasady ładowania
Dbaj o stan kabla i nie zostawiaj telefonu pod prądem na całą noc. Zrezygnuj również z ładowania elektroniki na pełnym słońcu, w pobliżu ognia czy materiałów łatwopalnych. Pamiętaj, że stosowanie uszkodzonych lub tanich zamienników zasilaczy grozi bezpowrotnym zepsuciem telefonu oraz groźnym pożarem mieszkania.
