Strona głównaWiadomościMasz w szufladzie dokument z PRL? Nie wyrzucaj go, może być wart...

Masz w szufladzie dokument z PRL? Nie wyrzucaj go, może być wart mnóstwo pieniędzy

PKO
Fot. Shareinfo.pl

Stare, pożółkłe książeczki mieszkaniowe PKO z czasów PRL mogą się wydawać bezwartościowym papierem. Wbrew pozorom, mogą one być sporo warte, ponieważ państwo nadal wypłaca tak zwaną premię gwarancyjną.

REKLAMA

Wiele osób zakłada, że inflacja z lat 90. całkowicie zniszczyła wartość oszczędności zgromadzonych na książeczkach mieszkaniowych. Prawda wygląda inaczej. Choć same wkłady faktycznie straciły na wartości, prawo do premii gwarancyjnej przetrwało i podlega regularnej waloryzacji.

Obecnie przeciętna wysokość takiej dopłaty wynosi od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. To darmowe pieniądze czekające na właścicieli dokumentów decydujących się po nie sięgnąć.

Jak zdobyć środki?

Pieniądze z premii nie są wypłacane bez konkretnego powodu. Aby je otrzymać, należy wykazać tak zwany cel mieszkaniowy. Katalog tych celów jest obecnie bardzo szeroki i obejmuje nie tylko zakup nieruchomości czy budowę domu. Premia przysługuje również za wymianę okien, montaż instalacji gazowej, a nawet za gruntowny remont łazienki czy kuchni. Popularnym sposobem na odzyskanie środków jest także przeprowadzenie termomodernizacji budynku.

REKLAMA

Bardzo istotnym krokiem jest rejestracja książeczki w banku PKO BP. Jeśli dokument nie został jeszcze zgłoszony do systemów bankowych, należy zrobić to niezwłocznie. Brak rejestracji może skutecznie zablokować drogę do wypłaty środków w przyszłości.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA