Mężczyzna zaczepiał Trzaskowskiego. Wylała się na niego fala hejtu!

– Do sympatyków R. Trzaskowskiego, którzy wylewają na mnie hejt. Nie jestem żadnym „opłaconym prowokatorem z TVP” ani „udawanym Amerykaninem” – pisze na swoim Twitterze mężczyzna, który na jednym ze spotkań wyborczych zaczepił i chciał porozmawiać z Rafałem Trzaskowskim.

   

Mężczyzna powiedział kandydatowi na prezydenta, że mieszka w USA, dokładnie w Wirginii. Rafał Trzaskowski zarzucił mu, że w ogóle nie mówi jak Amerykanin i musi popracować nad odpowiednim akcentem. – Jestem polskim patriotą oraz obywatelem USA – napisał na Twitterze mężczyzna.

– Każdy atak na kogokolwiek, kto mówi z innym akcentem, w innym języku, kto wygląda inaczej niż my, to po prostu rasizm – ocenił na swoim nagraniu udostępnionym na Twitterze mężczyzna.

Zobacz także:  Galerie handlowe otwarte już po 31 stycznia?
   

Po zakończeniu spotkania po krótkiej wymianie zdań, Rafał Trzaskowski – obecny prezydent Warszawy – powiedział do mężczyzny: “Masz typowy polski akcent, który słyszałem wiele razy. Musi być nieprawdziwy”. Wsiadając do swojego samochodu, zalecił mu, aby przyłożył się do nauki języka angielskiego.

– Tak zrobię, a pan musi się więcej uczyć, by zostać prezydentem – odpowiedział jego rozmówca.

   
     

Polub nas na Facebooku: