Minister rozwoju w rządzie Mateusza Morawieckiego Jadwiga Emilewicz poruszyła w czwartek w Poznaniu kwestię koronawirusa, który rozprzestrzenia się w szybkim tempie po całym świecie. Emilewicz stwierdziła, że epidemia koronawirusa – którym do tej pory zakaziło się ponad 82 tysiące osób, a ponad 2800 zmarło – jest dla naszego kraju korzystna, ponieważ pomoże polskim przedsiębiorcom.

– Polska gospodarka oparta na małych i średnich firmach, które nie miały swoich parków produkcyjnych ulokowanych w Chinach, paradoksalnie na tego typu kryzysie może skorzystać – powiedziała minister w rządzie PiS.

Emilewicz dodała, że w ubiegłym tygodniu była adresatem wielu pytań od inwestorów amerykańskich z branży budownictwa przemysłowego i mieszkaniowego.

– Oni poszukują bardzo szybko nowych dostawców, którzy będą w stanie bardzo szybko dostarczyć dobry towar w wysokim wolumenie – i szukają ich dzisiaj w Polsce. Wiele branż może skorzystać na tej kryzysowej sytuacji, choć oczywiście trudno oszacować konsekwencje dla globalnej gospodarki – zauważyła Emilewicz.

Na słowa minister zareagowali publicyści i politycy. Dziennikarz Przemysław Szubartowicz uznał wypowiedź Emilewicz za kolejną wpadkę PiS i Zjednoczonej Prawicy w czasie kampanii wyborczej Andrzeja Dudy.

Z kolei poseł Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej zażądał od szefowej resortu rozwoju wycofania się z wypowiedzi i przeproszenia za nią.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat