Minister Zalewska zadowolona z siebie! To nie ona zawiniła przeludnieniu w szkołach, tylko…

Dotychczasowa minister edukacji Anna Zalewska, która w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyła mandat eurodeputowanej, znalazła odpowiedzialnych za przeludnienie w szkołach i gorsze warunki nauczania. Nie jest efekt  przeprowadzonej przez nią reformy edukacji. Winę za tłok ponoszą samorządy.

W wywiadzie udzielonym sobotniej „Gazecie Wyborczej” Zalewska została spytana, kto odpowiada za zatłoczone szkoły m.in. w Warszawie. – Zostawiam cały system edukacji w bardzo dobrych rękach – podkreśliła na wstępie, a odnosząc się do konieczności wprowadzania od września dwóch zmian nauczania, odparła, że nie jest konsekwencja realizacji jej reformy, ale subwencji oświatowych.

– Subwencja oświatowa jest liczona na rocznik, w związku z tym samorządy od zawsze – szczególnie w Warszawie – mają pokusę, aby dzieci nie były w dwóch budynkach, tylko w jednym, bo to jest duża oszczędność – wyjaśniła, podkreślając, że nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z bałaganem w szkolnictwie.

Czytaj także:  Kwaśniewski o wyborach prezydenckich: Opozycji będzie lepiej bez Tuska!

– Samorządy odpowiadają za prowadzenie szkół i to jest ich zadanie własne – zauważyła eurodeputowana PiS. – Samorządy utrzymują nieruchomości, odpowiadają za pracowników niepedagogicznych. Tak się stało po 1989 r. i po konstytucji z 1997 r. – powiedziała.

Komentarze