
Creative Commons Attribution 3.0 pl
Policja otrzymała informacje o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Informację przekazał 11 października rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak poinformował, podjęto odpowiednie działania. Na godzinę 11:00 zapowiedziano odprawę Policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Niepokojące sygnały dotyczące kierownictwa rządu
Informacja o możliwym zagrożeniu dla najważniejszych przedstawicieli polskiego rządu pojawiła się w niedzielę, 11 października. Z przekazanego komunikatu wynika, że policja otrzymała sygnały wskazujące na możliwość przygotowywania zamachu na Donalda Tuska oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Jacek Dobrzyński poinformował, że służby podjęły odpowiednie działania. Zapowiedziano również odprawę z udziałem przedstawicieli Policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Spotkanie ma znaczenie dla oceny napływających informacji oraz ustalenia dalszych kroków.
Na tym etapie nie podano publicznie szczegółów dotyczących charakteru zagrożenia. Nie wiadomo, czego dokładnie dotyczyły otrzymane sygnały ani czy służby ustaliły osoby mogące mieć związek z ewentualnymi planami.
W związku z informacją, która wpłynęła do @PolskaPolicja i dotyczy możliwego zamachu na premiera @donaldtusk oraz wicepremiera, ministra obrony narodowej @KosiniakKamysz, minister koordynator służb specjalnych @TomaszSiemoniak oraz minister spraw wewnętrznych i administracji…
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) October 11, 2026
Czy zamach był rzeczywiście przygotowywany?
W tej sprawie kluczowe jest rozróżnienie informacji o możliwym zagrożeniu od potwierdzenia, że doszło do przygotowywania konkretnego ataku. Sam fakt otrzymania sygnałów i podjęcia działań przez służby nie oznacza jeszcze, że zamach został zaplanowany na określonym etapie lub że doszło do próby jego przeprowadzenia.
Nie ujawniono dotąd informacji, które pozwalałyby jednoznacznie określić stopień zaawansowania ewentualnych planów, ich możliwy motyw ani to, czy zagrożenie miało charakter bezpośredni. Ustalenie tych okoliczności należy do właściwych służb.
Do czasu przedstawienia bardziej szczegółowych informacji należy więc zachować ostrożność w interpretowaniu doniesień. Na obecnym etapie można mówić o sygnałach dotyczących możliwego zamachu i reakcji służb, a nie o potwierdzonym ataku.
Wcześniej odbyła się narada premiera ze służbami
Informacja o możliwym zagrożeniu pojawiła się kilka godzin po naradzie w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wcześniejsze spotkanie dotyczyło aktów przemocy w szkołach oraz problemu dezinformacji.
Zbieżność czasowa obu wydarzeń nie przesądza jednak, że były one ze sobą bezpośrednio związane. Nie przedstawiono informacji potwierdzających, że sygnały dotyczące możliwego zamachu stanowiły część wcześniejszej dyskusji o przemocy lub dezinformacji.
