
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska z poparciem ponad jednej trzeciej wyborców – wynika z najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Gruby Badawczej. Co zaskakujące, mimo najlepszego wśród wszystkich partii i wysokiego wyniku, KO nie zdołałaby utrzymać władzy. Większość mandatów w Sejmie zdobyłaby potencjalna koalicja partii prawicowych.
Koalicja Obywatelska uzyskała w nowym sondażu OGB 36,5 proc. poparcia, zwiększając wynik aż o 3 pkt proc. względem poprzedniego badania tej samej pracowni. Znajdujące się na drugim miejscu Prawo i Sprawiedliwość popiera 22,6 proc. respondentów, co stanowi wzrost o 0,3 pkt proc. Trzecie miejsce zajęła Konfederacja z wynikiem 13,9 proc. (+1,9 p.p.), a niewiele niżej uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z poparciem 9,4 proc. badanych (+1,1 p.p.).
Do Sejmu weszłyby jeszcze Nowa Lewica (6,9 proc.) oraz Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego (5,1 proc.). Poniżej progu znalazły się Partia Razem z wynikiem 3,2 proc., Polska 2050 – 1,4 proc. oraz Polskie Stronnictwo Ludowe – 1,1 proc.
Koalicja Obywatelska zwyciężyłaby, ale byłoby to zwycięstwo pyrrusowe. Nowego premiera wybrałaby prawica
Po przeliczeniu poparcia na mandaty, KO zdobyłaby 201 miejsc w Sejmie, a Nowa Lewica 19. Łącznie dawałoby to 220 mandatów, czyli mniej niż większość sejmowa. PiS otrzymałoby 125 mandatów, Konfederacja 63, a Konfederacja Korony Polskiej 43. Te trzy ugrupowania dysponowałyby razem 231 mandatami. Rozwój Plus uzyskałby dziewięć miejsc.
Badanie OGB przeprowadzono w dniach 18-22 września 2026 roku metodą wywiadów telefonicznych CATI na próbie 1000 osób.
Źródło: Ogólnopolska Grupa Badawcza
