ShareInfo.plWiadomościNajpierw alert RCB, potem paniczne szukanie bezpiecznego schronienia. Eksperci wyjaśniają, jak działać

Najpierw alert RCB, potem paniczne szukanie bezpiecznego schronienia. Eksperci wyjaśniają, jak działać

Najpierw alert RCB, potem paniczne szukanie bezpiecznego schronienia. Eksperci wyjaśniają, jak działać
Fot. shareinfo.pl / Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

Po otrzymaniu powiadomienia z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o zagrożeniu atakiem z powietrza podstawowym zaleceniem pozostaje natychmiastowe udanie się w bezpieczne miejsce. W warunkach miejskich i wiejskich oznacza to skorzystanie z oficjalnej bazy punktów doraźnego schronienia, zejście do podziemi budynku albo ukrycie się przy ścianach nośnych.

REKLAMA

Podstawowym cyfrowym narzędziem ułatwiającym orientację jest opracowana przez Państwową Straż Pożarną oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji aplikacja „Gdzie się ukryć” (dostępna pod adresem gdziesieukryc.pl). System ten kataloguje ponad 83 tysiące obiektów doraźnego schronienia – w tym tunele, stacje metra, przejścia podziemne i wielostanowiskowe hale garażowe – zapewniających miejsce dla niemal 24 milionów osób, a wcześniejsze pobranie zasobów bazy zapewnia jej sprawne działanie również w trybie offline bez dostępu do sieci komórkowej i internetu.

Ramy prawne udostępniania tego typu obiektów zbiorowej ochrony oraz procedury reagowania ludności wynikają bezpośrednio z ustawy z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej oraz ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym.

W razie braku możliwości dotarcia do wyznaczonego punktu prof. Bernard Wiśniewski z Akademii WSB wskazuje na konieczność zejścia do piwnicy bądź przebywania bezpośrednio przy grubych ścianach nośnych budynków, które charakteryzują się znacznie wyższą odpornością na obciążenia i podmuchy niż cienkie ścianki działowe. Za obiekty o podwyższonym standardzie ochronnym uznaje się również szkoły z lat 60., tak zwane tysiąclatki, dysponujące solidnymi żelbetowymi stropami oraz rozbudowanym podpiwniczeniem.

REKLAMA

Wyjścia ewakuacyjne, procedury w podróży i specyfika miejskiej zabudowy

W budynkach wielorodzinnych newralgiczną kwestią pozostaje drożność dróg ewakuacyjnych. Dr Jan Ziobro z Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego zwraca uwagę, że zawalenie się elementów konstrukcyjnych może zablokować podstawowe wyjście, dlatego w piwnicach bloków mieszkalnych postuluje się utrzymywanie przejść technicznych łączących podziemia sąsiednich klatek schodowych. Z kolei zastanie przez alarm podczas jazdy samochodem wymaga natychmiastowego przerwania podróży, zjechania na pobocze, opuszczenia pojazdu oraz wykorzystania naturalnych osłon terenowych, takich jak rowy odwadniające czy zagłębienia gruntu.

W warunkach zwartej zabudowy dużych miast – takich jak Warszawa w rejonie Śródmieścia, Woli czy Mokotowa – optymalną ochronę zapewniają głębokie, podziemne stacje metra oraz wielokondygnacyjne parkingi podziemne pod budynkami wysokościowymi i nowoczesnymi osiedlami mieszkaniowymi. Dodatkową właściwością starszych kwartałów kamienic oraz bloków bywają żwirowe podsypki dachowe, które pomagają amortyzować siłę uderzeń opadających odłamków. Do podstawowych zaleceń należy również unikanie okien i wszelkich przeszkleń oraz wcześniejsze przygotowanie w miejscu schronienia zapasów wody pitnej i podstawowych artykułów higienicznych.

Udostępnij ↓
Cezary Krawiec
Redaktor portalu ShareInfo.pl, dziennikarz z ponad 10-letnim doświadczeniem. Skupia się na faktach, bieżących wiadomościach i tematach, które będą interesujące dla każdego czytelnika. Ekspert w dziedzinie finansów i polityki.
REKLAMA
Zobacz także
REKLAMA